październikowe leśne spacery

czyli tradycji stało się zadość 😉 od 4 lat co roku , na koniec października ja , mój mąż i przyjaciółka idziemy na leśny spacer do Kampinosu. Co roku nasza grupa się powiększa 🙂 w tym roku była naprawdę liczna 🙂 mały pan Y w odróżnieniu od zeszłego roku , przebył ją głównie na własnych nogach a nie w wózku , lub noszony 😉 W tym roku też Yosi miał koleżankę Kalinę z mamą i tatą z blogaMatka się nie nudzi. Cieszę się również , bo moja przyjaciółka z liceum w końcu wróciła na „stare śmieci” i też wraz z córką mogła z nami na ten spacer się wybrać .
Nieodłącznym elementem tych spacerów jest piknik,a że do tej pory zawsze mamy piękną pogodę..to wszystko w takiej aurze smakuje lepiej. W tym roku piknik był nawet ciut burżujski , bo Magda przyniosła ze sobą sushi hande made 😀 Powiem wam,że sushi w środku lasu smakuje wybornie! 😀

Ja z mężem robiłam sałatkę, która w trakcie mieszania wylądowała na drewnianej ławce ( zaraz po tym jak zapytano się mnie , czy aby na pewno torba w której chce sałatkę wymieszać nie ma dziur;) dziury nie było.. ale torba się otworzyła ;p ) . Dzięki tym kulinarnym wydarzeniom powstały zdjęcia do alternatywnej wersji KUKBUKA, czyli BUK KUKA ;p

Nie przedłużając, jesień w Kampinosie w naszym towarzystwie wygląda tak :

guz nabity na samym początku drogi nie zepsuł humoru małemu panu Y 😉

przytualnie i pozowanie do zdjęć

kabanosy, hit dziecięcego menu w lesie 😉

to zdjęcie i poniższe 3 zrobił Radek Pasterski.. ja zrobiłam postprodukcję 😉 zdjęcie powyżej , to część sałatki, która wymknęła się normom, tzn torebce 😉

jak przyjrzycie się mnie na tym zdjęciu i wrócicie do zdjecia , gdzie mały pan Y jest karmiony kabanosem przez Kalinę, to zobaczycie ,co to znaczą geny ;p ( tak dla spostrzegawczych )

kolorowe panie w kolorowym lesie.. uwielbiam 😀

mój leśny skrzat 🙂

Magda, jak zawsze zadaje szyku 😉 czy to przy obieraniu grzybów , czy przy ich zbieraniu 😉 ps. grzybów nie ma tyle w koszyku ile by się wydawało 😉 koszyk wypełniony jest pojemnikami po jedzeniu piknikowym 😉

duży pan Y zabrał ze sobą gitarę do lasu . Po co ? Po to,aby żona mu zrobiła parę zdjęć na stronę jego zespołu 😉 zdjęcia możecie zobaczyć TU ( całe 5-10 min miałam na to żeby je zrobić ;p ) . Jednak najlepszym podsumowaniem tego zajścia była wymiana zdań między mną a Werą ( lat 6 )

Wera : ciociu , po co wujek wziął ze sobą gitarę do lasu ?

Ja: do zdjęć. Chciał żebym mu zrobiła parę zdjęć z gitarą .

Wera : a to nie lepiej do grania ?!

:D:D:D

full relaks na taty plecach.. jak widać , gitara przydała się nie tylko do zdjęć 😉

leśno-jesienny kamuflaż w wykonaniu Radka 😉

a tak wygląda korzystanie z uroków natury w wykonaniu tatusiów 😉

Te z Was , które zaglądają do mnie na bloga od ponad roku , pamiętają może moją foto-relacje , z zeszłorocznego spaceru.Dla przypomnienia , można ją obejrzeć TUTAJ

Ostatnio zrobiło się u mnie lifestyle-owo .. ale jak tu nie wykorzystać takiej pogody jaką serwuje nam październik ??? W ta niedzielę dyniowa farma wielorodzinnie 🙂 Będzie więc jeszcze jeden wpis w tym stylu, ale obiecuje po nim, wrócić już z wpisami wnętrzarskimi 😀

Korzystajcie z tej pogody , bo niedługo zima i więcej będziemy siedzieć w domu niż na zewnątrz 🙂

Iza

Marta i jej mężczyźni
dyniowy szał

32 komentarze

  1. 25 października 2013 at 12:26 — Odpowiedz

    ale olorowo w tym lesie , fajne ta Wasze pikniki 🙂

    • 25 października 2013 at 18:34 — Odpowiedz

      las o tej porze roku jest przeeepieeekny.. ładniejszy niz latem 😀

  2. 25 października 2013 at 12:32 — Odpowiedz

    piękne migawki! 🙂 miłego weekendu dla całej rodzinki.

    • 25 października 2013 at 18:34 — Odpowiedz

      dziekujemy , wzajemnie 😀

  3. 25 października 2013 at 12:44 — Odpowiedz

    świetne zdjęcia 🙂 od razu widać, ze jesteście zgraną ekipą 🙂

    • 25 października 2013 at 18:35 — Odpowiedz

      dziekuję. Ekipą zgraną i otwartą na nowych ludzi 😀

  4. 25 października 2013 at 12:47 — Odpowiedz

    Takie posty też chcemy! Cudne zdjęcia! 🙂

    • 25 października 2013 at 18:35 — Odpowiedz

      ok. dobrze wiedzieć 🙂 dziekuje 🙂

  5. 25 października 2013 at 13:59 — Odpowiedz

    Wspaniały piknik 😉

    • 25 października 2013 at 18:35 — Odpowiedz

      😉 dzieki

  6. 25 października 2013 at 14:29 — Odpowiedz

    Piękne zdjęcia i ta atmosfera :))
    Ja też tak chcę 😉

  7. 25 października 2013 at 15:11 — Odpowiedz

    Najmniejszy paluszek do góry!;)

    Ciekawa jestem kiedy jakieś wydawnictwo zwróci się do Was z prośbą wydania BUK KUKA;)

    Nie zapomnijcie o zmianie czasu w niedzielę;)

    • 25 października 2013 at 18:37 — Odpowiedz

      brawo ! przeczytałas posta i jestes spostrzegawcza ;D ja przy obróbce zdjec zauwazyłam ten niuansik 😉
      ja mysle ze jak Radek otworzy swoja knajpę i ja ze swoim zdolnosciami kulinarnymi bede tam wpadac.. i jeszcze to sfotografujemy .. to zaraz za moment bedzie BUk KUK 😉
      pamietam o zmianie czasu 😀
      do niedzieli 😀

  8. 25 października 2013 at 16:22 — Odpowiedz

    Ależ Wy wypięknione do tego boru. 😉

    • 25 października 2013 at 18:38 — Odpowiedz

      hahah, wszyscy wiedzieli ,ze wezmę ze sobą aparat , to sie wypięknili 😉

  9. 25 października 2013 at 18:47 — Odpowiedz

    Izuś! cudownie!:) dość, że las piękny, to i Wy cudowni! 🙂 <3
    a widzę, że geny Twój syn odziedziczył po Tobie takie same, jak mój Brunek po mnie hahaha 😉
    My też kochamy lasy o tej porze roku 🙂 odwiedzamy ostatnio Dolinki Krakowskie, w których pobliżu się wychowałam 🙂 (zostały uznane pierwszym z siedmiu cudów Polski!!) Zapraszamy! 😉

    buziaki

    • 25 października 2013 at 18:53 — Odpowiedz

      ehh ten paluszek 😉
      Lubię cuda.. wiec do Dolinek Krakowskich koniecznie musimy sie duac 😀
      pozdrawiam was ciepło
      Iza

  10. 25 października 2013 at 18:50 — Odpowiedz

    Widziałam, paluszek! 🙂
    Cudne zdjęcia i wspaniała wyciaczka. Musiała być super ekipa, ale najlepsi tatusiowie…… 😛
    W czym obrabiasz zdjęcia??

    • 25 października 2013 at 18:54 — Odpowiedz

      tak, tatusiowie dali czadu z telefonami 😉
      zdjecia obrabiam w Photoshopie CS2 na stronie Adobe jest do pobrania za darmo

  11. 25 października 2013 at 20:07 — Odpowiedz

    Viendo las fotos casi se percibe el aire puro y el aroma del bosque. Sensacionales, como siempre, Izabela.

    ¡Un abrazo!

    • 25 października 2013 at 20:38 — Odpowiedz

      Gracias 🙂
      un brazo !

  12. 25 października 2013 at 21:33 — Odpowiedz

    Genów się nie oszuka 🙂 jaka mama taki synek.
    Piękne zdjecia, aż samej zachciało mi sie takiego wypadu.
    Pozdrawiam.

  13. 26 października 2013 at 11:59 — Odpowiedz

    miałam małe zamieszanie blogowe, ale na szczęście tu trafiłam:)
    wspaniałe zdjęcia, wszystcy odstawieni:), no grzech z takiej pogody nie korzystać:)
    a ten paluszek, to rzeczywiście kopia mamusi:))
    to pisałam ja czyli mama silesia (bo nowego bloga mam), wcześniej z benkowo:))
    pozdrawiam!

  14. 26 października 2013 at 15:56 — Odpowiedz

    Patrząc na te cudowne zdjęcia mam ochotę się spakować i do spaceru dołączyć. Na szczęście tu u nas pogoda również jest piękna i można się delektować słoneczną jesienią 🙂
    Twoje zdjęcia jak zwykle niesamowite, zachwycam się za każdym razem
    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia

  15. 26 października 2013 at 18:58 — Odpowiedz

    Piękne zdjęcia, a Y jaki już duży 🙂

  16. 26 października 2013 at 19:25 — Odpowiedz

    kolorowa, cudna jesień, a tatusiowie z telefonami boscy hehe:D

  17. 29 października 2013 at 19:30 — Odpowiedz

    Przepięknie i smacznie! 🙂

  18. 29 października 2013 at 21:08 — Odpowiedz

    Ojej, jak miło mi odkrywać Was:)

  19. 30 października 2013 at 15:43 — Odpowiedz

    Ja również uwielbiam takie wyprawy, zapach lasu, jesienne krajobrazy to wszystko razem jest cudowne…:) No i czas spedzony razem bezcenny !!! Wyglacie slicznie z synkiem 🙂 Pozdrawiam. Marta.

  20. 30 października 2013 at 17:45 — Odpowiedz

    Pomarańczowo-dyniowy zawrót głowy :)) Zdjęcia boskie,a czas jak miło spędziliście :))
    Zazdroszczę takiej dyniowej farmy – u nas w okolicy nie ma 🙁 Bynajmniej jeszcze nic o tym mi nie wiadomo 😉
    Pozdrawiam

  21. 31 października 2013 at 18:23 — Odpowiedz

    Przepiękne zdjęcia i to nie tylko w tym poście. A na zdjęciach piękni chłopcy i piękne kobietki, aż miło popatrzeć. Zostaję i bacznie obserwuję!

  22. […] widzicie, trochę nas było 😉 ale rok temu chyba nas było więcej.. można sprawdzić to tutaj […]

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MENU

Back

Udostępnij