Dziś słonecznie za oknem..i choć wiatr mało nie wyrwie okien.. to w domu i tak wiosennie i przyjemnie..
Z racji tego iż okna mam od południowego zachodu.. , a wymarzone drewniane żaluzje znajdują sie na dalekim miejscu na liscie rzeczy „do kupienia” , trzeba było znaleźć tańszą i równie ładną opcję na ochronę przed zbyt mocnym światłem.. i sąsiadami z naprzeciwka.. 🙂 Po analizie budżetu i umiejetnosci padło na własnorecznie wykonanie rolet .. efekty już wkrótce na blogu.. a dzis inne moje „dzieło” krawieckie .. pokrowiec na stołek.. typu patchwork..
No Comment