Dochodzą do mnie informacje, że obawiacie się, że nie sypiam, że się zapracowuje, albo mam jakieś konszachty z diabłem bądź urządzenie „stop czas”. Chciałam Was uspokoić.. wszystkie te informacje są błędne.Może poza tym, że ciut się przepracowuję 😉 To jednak mam wpisane w gen po mamie i od tego nie umiem uciec. Już w niedziele w nocy na FB pisałam, że będę Wam pokazywać jeden wpis dziennie aż do świąt i wygląda na to, że słowa dotrzymam.
Pytacie się kiedy to robię ? Czy ja nie mam normalnej pracy ? Mam pracę na pełen etat i mam kilka innych po etacie i tak, mam dziecko (nie tylko na zdjęciach) i mam męża, który jest równoprawnym rodzicem. Pomaga mi też dobra organizacja pracy i dużo kawy i tylko tej najlepszej.
Zdradzę Wam, że większość DIY, które pokazałam nie zajmuje dużo czasu, a zdjęcia które zrobiłam i wykorzystam w postach, aż do świąt zrobiłam w ciągu 2 wieczorów i jednego poranka. Przeznaczyłam też jeden wieczór na obróbkę zdjęć i przygotowanie postów. I najważniejsze: gdyby mi to nie sprawiało przyjemności i czystej radochy to by tych postów tu nie było.
ŚWIĄTECZNY STÓŁ
Tak więc zapraszam Was dziś na kolejnego posta . Pierwszego z serii „świąteczny stół”. Na swój stół świąteczny mam co najmniej kilka pomysłów, ale w tym roku raczej ich nie zrealizuje, bo święta spędzamy u mojej mamy. A tam zrealizuje pomysł na złote świąteczne dekoracje stołu wigilijnego!
ZŁOTO Z PAŁACÓW DO CHATY
Złoto to kolor za którym długo nie przepadałam, aż odkryłam w jaki sposób jest dla mnie do zaakceptowania. W sposób przekorny. Złoto kojarzy się z bogactwem, blichtrem i przepychem, a ja je użyłam w bardzo spokojnej i naturalnej stylistyce z ciemną zielenią choinki, bielą i naturalnymi dodatkami jak szyszki. Wyciszyłam złoto i sprowadziłam z pałaców do chaty.
Na stole oczywiście znajdziecie kilka DIY jak papierowe choinki, serca z korali, bądź też korale na sznurku jako ozdoba stołu.) Pomalowałam też formy na babeczki i dużą babkę złotą farbą w spreju i wykorzystałam jako świeczniki (małe i duże). Przygotujcie się na trochę zdjęć, bo to była pierwsza stylizacja, którą robiłam tego wieczoru i rozpstrykałam się trochę. W kolejnych będzie mniej zdjęć.

Pierścienie do serwet zrobiłam z pięknych miedzianych form do wycinania ciastek.







Zastawa jest skompletowana z różnych pozornie nie pasujących do siebie talerzy i misek.








Przebrnęliście do tego momentu? To napiszę Wam jeszcze, co dodatkowo mnie zmotywowało do tych stylizacji stołu. Choć może nie powinnam bo będę miała większą konkurencje, ale co tam. Niech wygra najlepszy. Whiteplate organizuje konkurs na stylizację świątecznego stołu. Zdjęcia można przesyłać do 25.12.14 a do wygrania jest nawet 1000,00 ZŁ do wydania w H&M home. Można przesłać więcej niż 1 zdjęcie i więcej niż 1 stylizację (piszę o tym, bo nie ma tego w regulaminie, ale się dopytałam razem z Olą na fan page).
Ciekawa jestem, czy złote świąteczne dekoracje w tej stylizacji przypadły Wam do gustu i się nimi zainspirujecie. Jeśli tak, będzie mi miło. Jeśli nie to może wersja czarno biała bardziej się Wam spodoba? Chcę Wam również podziękować za codzienne komentarze pod postami, choć przedświątecznym okresie tak mało wszyscy mamy czasu. Doceniam to bardzo i dziękuję 🙂
Iza
53 komentarze
Piękna jest Twoja stylizacja stołu. Pozdrawiam
dziękuję 🙂
po prostu przepięknie 🙂
🙂
choć nie przepadam za złotem – Twoja propozycja mnie zachwyciła. połączenie z naturalnym kolorem drewna, a do tego sosnową zielenią – cudne!
bardzo podoba mi się zastawa, że to nie komplet, a wszystko "od sasa do lasa". podkładki pod sztućce – genialne!
mam to samo co Ty, jeśli chodzi o tworzenie, nooo, może troszkę gorzej, bo nie mam męża który by mi pomagał i dzieci jest aż 2 😛 ale to prawda, wszystko jest kwestią organizacji, ja np prawie nie włączam tv, by nie tracić czasu, a tworzę często jednocześnie np rozmawiając z dziećmi:)
miłego dnia:*
tak jak pisałam, ja tez nie przepadam.. ale ostatnio w małych ilosciach i wyciszajacych złoto kolorach podoba mi sie 🙂
co do zastawy bardzo lubie taki miszmasz 😀
u mnie TV czesto jest właczone ale leci w tle ja nie ogladam ;)) generalnie nie potrafie usiac na kanapie i ogladac TV ot tak.. nawet jesli to robie to w miedzy czasie albo pracuje, albo cos ręcznie szyję itp 😉 a duzo tez z synem robię 😉
miłego dnia :*
Iza…pięknie u Ciebie czy w czerwieni czy w zieleni i w złocie ;-). Nie opuszczają Cię i koraliki i choinki ;-). Uściski dla Ciebie 😉
Ola dzięki 😀 a choinki będą na wielu zdjeciach bo wszystkie robiłam w podobnym czasie i one ciągle były pod ręka 😉 swoja drogą przez nie chyba sie w krecam w origami ;))
Podoba mi się pomysł ze szpulami 🙂 I ten zestaw innych talerzy 😀
Ja właśnie zaczęłam kompletować zastawę. Pomysł jest taki, że zbieram po jednym komplecie – miska i mały talerz. Już mam dwa zestawy 😀
Naucz mnie takiej organizacji pracy, bo ja ostatnio mam z tym problem :/
😀 ciekawa jestem w jakim kolorze te zastawy masz 😀
co do organizacji trzeba spisac rzeczy "to do " na długo i krótko okresowe 😉 i trzymać sie ich tak w połowie 😉 i nie miec wyrzutów jak sie drugiej połowy nie zrealizuje.. a ! i robic dobrą selekcje tego co na prawde chcesz zrobic i czy pewne rzeczy na prawdę MUSISZ? zrobić 😀 ot co.. sztuka odmawiania tez tu jest wazna 😉 trzymam kciuki za ciebei 😀
Moją kolekcję kupuję w Tygrysie 😉 Białe miski i talerze, a na nich czarne ptaszki i kolorowe kropki 🙂
Trzymaj! Muszę coś zmienić, ale widzę, że im więcej mam do zrobienia tym lepiej ogarniam 🙂
Pięknie! Powodzenia:)
dzieki 😀
Dobijasz mnie coraz bardziej ;))) Ale przynajmniej me oczy mają raj u Ciebie 🙂 ściskam
Ilona 🙂 nie taki miałam zamiar .. mam nadzieje ze jednak uda ci sie zaczarowac i twój stół 😀
Ech Ty Izka, weź no nie przesadzaj, ja nie mam posta juz chyba od tygodnia albo więcej i nie wyrabiam 🙁 Śpię po 5 godzin na dobę, za dużo wzięłam sobie na głowę, ale zgodzę się z Tobą, że organizacja jest podstawą i da się – trzeba tylko chcieć. Piękne te Twoje DIY i aranżacja, no a zdjęcia to sama wiesz!!! Widziałam ten konkurs właśnie, chętnie bym wzięła udział ale czy ja podołam … Yh i Santa blogger z własnej woli a jakże ;), normalnie czołgać się będę bo już sił mi braknie 😉 Buziaki ogromniaste!
Iza .. no własnie ja z kilku rzeczy zrezygnowałam zeby nie zwariowac.. to kwestia wyborów 😉 poprostu wybrałam cos co mi sprawia frajdę ;)) i tyle 🙂
co do konkursu to czas jest do 1 dnia swiat 😉 wiec sfotografuj wigilijny stoł 😀
Jestem pełna podziwu! Zachwyca mnie Twoja wyobraźnia, efekty Twojej pracy i umiejętność zarządzania czasem 🙂 Stół jest magiczny, piękny, wspaniale go wyczarowałaś. Talerze nie do pary to też mój konik – uwielbiam takie rozwiązanie. Obrączki do serwetek – cudowne! A pomysł z pozłacaniem foremek – genialny 🙂 Co tu dużo mówić, pięknie jest! 🙂
Agu dziękuje slicznie za tyle miłych słów 🙂
Trafiłaś moja droga 1000% w moje tegoroczne plany, projekty i wyobrażenia o stole świątecznym. Złoto jak najbardziej tak, podoba mi się bardzo i już się zaopatrzyłam w dużo złota na stół. W połączeniu z bielą, zielenią, piernikami czy szyszkami po prostu mój tegoroczny ideał!
Też się przymierzam do udziału w konkursie o ile mi czasu wystarczy, bo to co się dzieje w mojej pracowni to jakiś istny tajfun 😉
Ściskam Izo 🙂
ooo! jak mi miło ze tak celnie trafiłam w twoje plany i projekty 😀 to nie lada wyczyn 😉
trzymam kciuki zebys ci sie udało wziac udział w konkursie
sciskam
IZA no! każdy kolejny post jest piekniejszy od poprzedniego! 🙂
kiedy Ty na to wszystko masz czas i to jeszcze przed Świętami?! :)))
cudne kolory na twoim stole… zdecydowanie moja kolorystyka 🙂
Ania 😉 tak jak pisałam w poscie, dobra organizacja i umietnosc odmowy wtedy kiedy trzeba i wyboru miedzy tym co musze a chce i konieczne i nie konieczne ;)) dzieki za miłe słowa 🙂
Brak mi słów – po prostu pięknie! 🙂 Tylko patrzeć i patrzeć i nie odrywać wzroku od tak pięknie nakrytego stołu 😉
dziękuje 😀
Stol wyglada wspaniale, zawsze jak widze takie cudne stylizacja, zastanawiam sie tylko gdzie pomiedzy tymi wszystkim cudami wcistac jeszcze 12 potraw. Jak duzy musi byc ten stol
Dzieki. co do twoich wątpliwosci są dwie odpowiedzi. Główne dania podawane są juz na talerzach 😉 i na stole stoją tylko male talerze z przekąskami 😉 a druga rzecz. ze stylizowany do zdjec stół rzadzi sie innymi prawami ;))
ślicznie, naturalnie
w sumie złoto to wytwór matki natury jakby nie było ;))
Iza, zawsze podziwiałam Cie za Twoje patrzenie na świat. Pokochałam Twoje zdjęcia w każdym calu. Od jakiegoś czasu śledzę tego bloga. I nawet jak nie mam takich zdolności jak Ty (a przede wszystkim czasu, wiem wiem Ty jesteś cyborgiem :)) to z przyjemnością tu zaglądam każdego dnia, niezależnie od tego czy jest nowy wpis czy tez nie.
jej 🙂 ile miłych i motywujacy słów 🙂 dziękuje ci bardzo :* tos uczyniła mi czwartek jeszcze milszym 😀 ps. ploty jako bym była cyborgiem też nie prawdziwe ;p
miłego dnia Tobie również 😀
Z chęcią bym zasiadła przy tak cudnie zastawionym stole. A co do czasu to chyba sekret tkwi w pomocy męża. Mój wraca po 19 i dalej pracuje :(.
🙂 kiedys zrobimy sobie kolacje w Wawie ;)) przy takim stole 🙂 a co do męza. u mnie czesto jest tak ze ja przychodze i Yoilan w ciagu godziny musi wyjsc ;)) i zostaje sama z małym 😉 ale wiem tez ze Łucja jest w takim okresie twojego zycia ze pochłania czas mamy 😉 zaczekaj chwile jak zacznie miec wiecej ochoty na zabawy samej 😉 czyms dłuzej sie zajmie tez bedziesz miała wiecej czasu. Choc w wielu rzeczach Yosi uczestniczy .. i mam mnóstwo zdjec z głową Yosiego w kadrze lub ręką co własnei cos mi ze stołu zdejmuje ;p
bardzo ciekawa stylizacja i powiem Ci,że ja również za złotem nie przepadam ale te pomalowane foremki wyglądają cudnie a zieleń była świetnym wyborem,ładnie gasi złoto dzięki czemu każdy z zaproponowanych przez Ciebie kolorów jest taką samą "gwiazdą":)
Zieleń ze złotem wygląda rewelacyjnie a nie przypuszczałam ze aż tak dobrze będzie wyglądać. Pięknie udekorowany stół zdolna ręką!
No kochana! Kawal dobrej roboty! Talerze mimo, ze kazdy z innej parafii, idealnie do siebie pasuja! Widze, ze tez postawilas na naturalnosc 🙂 Super! Jestes wielka inspiracja!
Jeszcze chcialam napisac ze pomysl na sztućce rewelacyjny! 🙂
Piękne nakrycia, podobają mi się te foremki jako obrączki serwetek 🙂
Pięknie 🙂 Bardzo podoba mi sie pomysł na sztućce
Świetny post. 🙂
Życzę Ci Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku! ♥
@www.kierunkowy48.pl
No troche pracy, ale wyszło pięknię i mam nadzieje, ze wszyscy miło zasiąda do stołu. Pozdrawiam!
A wiesz, że jak zaczęłam czytać Twój post od razu pomyślałam o konkursie u Liski? 😉 Złoto lubię umiarkowanie w dodatkach, ale jakoś nigdy nie skusiłam się na wprowadzenie tego koloru do dekoracji stołu. Tak jak piszesz, kojarzy się trochę z przepychem. Jednak Twoje stylizacje pokazują, że można z umiarem – efekt lekko elegancki i wcale nie przesadzony. Od kilku dni planuję wziąć się do zdjęć, ale lista postów do ogarnięcia i wrzucenia na bloga rośnie z każdym dniem – więc codziennie odkładam 🙂 Przed chwilą skończyłam piec kolejną partię pierniczków i nie mam już sił na nic więcej, Ale tak jak pisałaś – najważniejsze, by to, co robimy sprawiało nam radość – wtedy wszystko gra 🙂 PS: w ubiegłym roku przez cały grudzień wrzucam dziennie jednego posta – dałam radę i byłam z siebie dumna 😉 Pewnie też jesteś, co? 🙂 Pozdrawiam ciepło!
Dekoracje przepiękne! uwielbiam taką naturalną kolorystykę na stole i zgrzebne materiały 🙂
Faktycznie, takie kolory rzadko u Ciebie goszczą. Fajne!!
Prosto i pięknie!! Nie wyobrażam sobie świąt bez złota i czerwieni, no i oczywiście zieleni choinki 🙂 gdzie takie wielkie szyszki znalazłaś? Jak na razie tylko dwie takie duże nazbierałam.
nie przepadam za złotem, ale…w twoim wydaniu…kupuje :))
i dziękuje za podpowiedz o konkursie..z pewną nieśmiałością i debiutem, ale wysłałam swoją propozycję…pzdr Gosia
Tak naturalnie …. przepięknie !!!
Super! Też nie przepadam za złotem, ale stół będzie na złoto. Planuję wykorzystać pierwszy raz złotą zastawę którą dostałam w prezencie ślubnym. Może podchwycę jakiś pomysł 🙂
pięknie jest! 🙂
Tak, ten klimat zdecydowanie tak! Pięknie. Można się rozkoszować samym nakryciem, choć potrawy mile widziane.
Serdeczności 😉
[…] tak zaczęłam przekonywać się do złota. Pierwsze tego objawy miałyście już w aranżacji stołu na Boże Narodzenie. Złoto w towarzystwie bieli i zieleni. Kolejny przebłysk- złoto w towarzystwie pasteli w sesji […]
[…] Miało być kilka nakryć stołu. Dziś kolejne 🙂 Też stonowane jak to pierwsze, ale mniej się błyszczy. Myślę ,że może przypaść do gustu miłośnikom black and white 🙂 Ponieważ to ostatnia niedziela przed świętami i jesteście zabieganiu, to mało słów więcej obrazków 🙂 Miłego oglądania i inspirowania się. Poprzednia stylizacja jest TU […]