Ci ,co mnie znają , wiedzą ,że jestem pełna skrajności.. ale dobrze mi z tym.. przynjamniej nie jest nudno :).. Na tym blogu będzie to widać wyraźnie.. Mimo iż moje serce i dusza są na Kubie ( i generalnie tam gdzie jest ciepło i kolory są mocniejsze ) .. to gust wnętrzarski skierowany jest na dużo zimniejsze kraje czyli Skandynawię .. tak samo mam z kolorami i aranżacjami.. Uwielbiam ostre i wyraziste kolory kontrastujące ze sobą, ale równie dużą miłością darzę pastele.. i dziś własnie kilka moich domowych aranżacji w wersji pastelowej 🙂 miłego oglądania
Jak widać poniżej obecność mojej asystentki Rukutu przy zdjęciach jest obowiązkowa 😉
3 komentarze
Jejuniu jaka ta asystentka piekna:-))) Izuniu ja tez uwielbiam mieszac.. po to w koncu sa kolorki, taz mocniej, raz pastelowo:-))) a co:-))) Pozdrawiam cieplusio + sliczne fotki!
Syl
przekażę asystentce zachwyty 😉 … smieją się ,ze jest pod kolor mieszkania 😉 ale to ona była pierwsza wiec mieszkanie jest pod jej kolory 😉 a co do mieszania kolorów przez Ciebie.. widziałam na blogu.. bardzo blisko są nasze gusta 🙂 dlatego tak miło mi sie tam oglądało wszystko 🙂
Śliczne te pastele do zjedzenia….