FLAN PO KUBAŃSKU – PRZEPIS

Ponieważ już 8 miesięcy jestem w dwupaku , sfera żywienia (niestety dla mojej sylwetki- szczególnie słodkości ) od jakiegoś czasu przyciąga moją większą uwagę.Dlatego dzisiejszy post znów będzie kulinarny 😀 Wczoraj z mężem obchodziliśmy 2 rocznicę ślubu.. ,dzień wcześniej będąc na zakupach wymyśliłam,że zrobię nam z tej okazji tort bezowy, który „chodzi” za mną już od ponad tygodnia.. a będzie to też nowość dla jego podniebienia, bo na pewno na Kubie go nie jadł .. w Polsce też nie, bo nigdy go nie robiłam 😉 Oczywiście przejrzałam net w poszukiwaniu przepisów.. i z kliku wybrałam sobie co mi najbardziej pasuje i złożyłam w jeden 😉 nie będę wiec podawać przepisu , bo łatwo go znaleźć w sieci 🙂 Ale, ale… mój mąż też sobie wymyślił ,że zrobi nam słodkości na rocznicę.. i zrobi deser kubański tzw flan. I na to już podam przepis 😀 łatwy do zrobienia i naprawdę bardzo smaczny 🙂

Mój pierwszy w życiu tort bezowy ( z kremem z mascarpone i bitej śmietany + jagódki + płatki migdałowe) reprezentował się tak :

nie będę ukrywać,że jestem dumna i ze smaku i z jego wygladu 😉 Wzbudził zainteresowanie również Rukutu 😉

Kolejna słodkość dnia w przygotowaniach :

i efekt końcowy :

i tego też Rukutu nie mogła opuścić 😉

trochę majowego akcentu .. jak widać powyżej zapach konwalii działa nawet na koty 😉

i obiecany przepis na flan.. Polecam, bo nie jest trudny ( tak mi się wydaje, bo zawsze robi go mąż 😉 ) , a jest naprawdę smaczny 🙂

składniki :

1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
1 kokos lub 1/2 puszki mleka kokosowego
5 dużych łyżek cukru
1 limonka
5 jaj

z miąższu kokoksa jesli mamy sokowirówkę wyciskamy mleczko kokosowe.. jesli nie , kupujemy puszkę mleka kokosowego . Mleko skondensowane ( oba rodzaje) mleko kokosowe i 5 jaj miszamy w blenderze, bądź mikserem. Wcześniej przygotowujemy karmel z cukru i ze skórki limonki ( już w naczyniu w którym bedziemy piec flan) . Po lekkim ostygnięciu karmelu wylewamy na niego wczesniej przygotowany miks z mleka i jajek. Jesli naczynie nie jest głębokie ( tak jak u mnie na zdjeciu ) wstawiamy go do piekarnika na 25-30 min na 180 stopni . Im głębsze i mniejsze naczynie tym dłużej musi piec się flan.

Po upieczeniu odczekujemy aż wystygnie i zajadamy z apetytem 😉 flan ma konsystencje lekko gąbczasto budyniowatą.. mimo iż piecze się go w piekarniku .. nie jest to ciasto .

Mam nadzieje,że przepis jest dość łatwy i zachęcający do własnych prób 🙂

SMACZNEGO WSZYSTKIM

biała komoda
W KOLORZE BZU

15 komentarzy

  1. 9 maja 2012 at 08:45 — Odpowiedz

    tort bezowy jaaa… nigdy nie jadłam ale wygląda tak niesamowicie wygląda, cudo!!!

  2. 9 maja 2012 at 09:02 — Odpowiedz

    28 tydz się zaczął :))
    Termin 7 sierpień :).
    Lou jakoś chyba 4 tyg mniej, ale nie jestem pewna 🙂

    Widzę nowe profilowe zdjęcie ze ślicznym brzuszkiem :)) Kurczę mój rośnie i rośnie, ja jestem niska i robi mi się ogromny balon z przodu 😀

    • 9 maja 2012 at 09:08 — Odpowiedz

      czyli ja się pierwsza sypnę 😉 mam na 26.06. Jak brzuch duzy to malec ma gdzie pływać 😉 Nie przejmuj się wielkością.. wazne zeby małe było zdrowe .. Ja jestem wysoka (1,8m) dlatego brzuch nie wydaje sie byc tak duzy.. ale w kilogramch przybyło mi już sporo.. ( wiecej niż miałam w planach 😉 ) Trzymam kciuki ,żebyś donosiła ciąże bez problemów.. i mały ( jesli dobrze się zorientowałam bedziesz miała syna ?) był zdrowy 🙂

    • 9 maja 2012 at 13:05 — Odpowiedz

      Tak synka, właśnie w usg wróciłam :).
      Mnie przybyło tyle ile miałam w planach, ale przecież to nie koniec hahahaha.
      Problemowo jest od początku, teraz już powinno się uspokoić haha.

      Ty też się trzymaj, już niedługo 😛

    • 9 maja 2012 at 17:39 — Odpowiedz

      Kochane, więc ja jestem w 24 tygodniu, więc tak jak Kasia napisała;)Natomiast córcia o 2 tyg. większa – wszystko proporcjonalnie rozwija się szybciej, a brzuch jest jak na 30 tydzień (ocena położnych), więc nie narzekajcie, bo ja to dopiero mam kulkę z przodu:)i cały czas rośnie i rośnie:)nie wiem co to będzie:)@Iza to opowiesz nam co i jak, to się trochę dokształcimy:):):)hahaa:)

      Tort bezowy widzialam u Zosi z makecookingeasier.pl, Zainspirował Cię?:)Ja zamierzam właśnie może dzis go zrobić, bo jutro mam urodziny i goście na pewno przybędą:)Super zdjecia robicie i Ty i Kasia. Zazdroszcze talentu:):):)pozdrawiam:)

    • 9 maja 2012 at 20:58 — Odpowiedz

      Czyli na mnie pierwszą padnie 😉 rad udzielać nie bede .. bo to tak indywidualna sprawa.. i przebieg ciązy i wielkosc brzucha i sam poród.. ze tu nie ma co się mądrzyć.. 😉 ja czytam niezbedne minimum ,zeby sie nie nakrecac..i tak mam ciąże wysokiego ryzyka.. wiec po co dodawać sobie zmartwien.. najważniejsze zeby małe urodziło sie zdrowe… Lou .. zazdroszę córeczki 😉 bardzo chcialam, ale trzeba sie bedzie jeszcze raz postarac 😉 Moze to lepiej jak pierwszy syn.. bedzie sie opiekował siostrą potem ( jesli sie uda ją zrobic ) 😉
      generalnie trzeba sie cieszyć chwilą.. i nieprzejmować sie byle czym 🙂 Każdej z nas zyczę donoszenia malca i urodzenia zdrowego i pięknego 😀
      ciepło pozdrawiam przyszłe mamy 😀

    • 9 maja 2012 at 21:01 — Odpowiedz

      a co do tortu bezowego.. jadłam kiedys w jednej z knajp .. i chciałam zrobic sama.. tyle,ze z truskawkami .. niestety w sklepie w którym od 2 mscy zawsze były jak na złosc nawet jednej.. a przegladajac rózne przepsiy na tort bezowy owszem trafiłam i tam , gdzie wspominasz Lou 🙂 dlatego poszukałam jagód.. trafiłam też na taki z kremem kawowym.. ale ten zrobie nastepnym razem 😀

  3. 9 maja 2012 at 11:49 — Odpowiedz

    Ten tort bezowy wyglada C U D O W N I E:)

  4. 9 maja 2012 at 14:15 — Odpowiedz

    Izuniu, wszystkiego naj naj naj naaaaj z okazji drugiej rocznicy! Uwielbiam Twoje fotki! a te smkowlyki wow! Rukutu jest przeslodka i tak jak nasz Blue widze, ze wpycha swoj sliczny nosek we WSZYSTKO hihi, kotki sa takie ciekawskie:-))) Izuniu Wy mieszkacie w PL czy na Kubie bo ja nie kapuje? cos gdzies przegapilam??? jesli tak to bardzo mi wstyd!:-)) Pozdrawiam cieplutko

    • 9 maja 2012 at 20:54 — Odpowiedz

      Syl,
      dziekuje za życzenia 🙂 co do kotów uwielbiamy je tak samo, to już ustaliłysmy 😉 Mieszkamy w Polsce w Wawie .. niestety mimo pieknego klimatu i swietnych ludzi.. łatwiej jednak zyje się tutaj.. może kiedyś na starość tam sie przeprowadzimy 🙂 Nie pisałam bardzo o tym , wiec nic nie przegapiłas 🙂
      pozdrawiam ciepło ze Wawy .. 🙂 moze kiedys z Kuby bede pozdrawiać 😉

    • 10 maja 2012 at 08:54 — Odpowiedz

      Ah to dobrze bo juz myslalam, ze cos przegapiam czytajac!;-)))

  5. 9 maja 2012 at 22:02 — Odpowiedz

    Iza, wszystkiego najlepszego! 🙂
    Przepis na flan zachęca do spróbowania czegoś nieznanego 🙂

    Pozdrawiam serdecznie!

  6. 11 maja 2012 at 20:37 — Odpowiedz

    ale mi smaka narobiłaś tą bezą! 🙂 wszystkiego naj i czekam na rozwiązanie dwupaku! 🙂

  7. 11 maja 2012 at 21:45 — Odpowiedz

    Ale tutaj u Ciebie pięknie, kolory, smaki, miałam iść spać, ale chyba zagłębię się bardziej w Wasze klimaty :-).
    A flan wypróbuję na pewno, gdzieś już słyszałam tę nazwę, ale nie bardzo wiedziałam jak to wygląda. Z Twojego opisu wynika, że jest dość łatwy w przygotowaniu.

    Ps. spodobała Ci się skrzynka na moim blogu. Nic prostszego, idziesz do pierwszego, lepszego warzywniaka, tam za 5 zł (tyle kosztuje ich kaucja) pan sprzedaje Ci skrzynkę, później już tylko farba akrylowa do drewna, niebieski pigment i gotowe ;-). Z tego co widzę, w kolorystykę Waszego domku by się rzeczywiście wpasowała 🙂

    Pozdrawiam i będę do Ciebie zaglądać 🙂

    • 12 maja 2012 at 09:35 — Odpowiedz

      dzieki za info o skrzynce.. malowanie nie jest mi obce 😉 zatsanawiam sie nawet czy moj syn nie zostanie malarzem w ciązy tyle malowałam , scian, mebli, skrzynek 😉 Nie wiedziałam tylko skąd taką skrzynkę zdobyć 😀 wiec twoja rada cenna bardzo 🙂 dziekuje 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

MENU

Back

Udostępnij