CUBA QUE BOLA?! 2011 – Felicidad

I kolejna miejscowość na mapie podróży po Kubie z 2011 roku. Tak naprawdę mała mieścinka w górach w rejonie Guantanamo, ale o bardzo wdzięcznej nazwie Felicidad-Szczęście 🙂  I kolejna odsłona bardziej rodzinna, bo znaleźliśmy się tam by odwiedzić drugą babcię mojego męża. A jak babcię to i resztę dość licznej rodziny która mieszka w około. To był jeden bardzo intensywny dzień. Ze słońcem i deszczem i z wieloma uściskami od wielu osób. Ale jedno mogę Wam powiedzieć.. babcie na całym świecie chyba są takie same..  bez zjedzenia babci smakołyków z domu wypuszczony nie będziesz 😉
Jak zwykle portrety 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mimo wielkich planów pokazania Wam wszystkich zdjęć z poprzednich podróży na Kubę , przed kolejną wyprawą , niestety z braków czasowych , zakończę na tym wpisie. Pozostałe dwa miasta  – Baracoa i Trynidad pokażę Wam po przyjeździe.. a zaraz po nich będzie sporo wpisów z aktualnej podróży.. bo w końcu będę cały miesiąc robić zdjęcia 😉
Do zobaczenia na wiosnę 🙂 postaram się przywieźć słońce 🙂
Iza
colores de mi alma jedzie na wakacje !!
Święto Miłości...

9 komentarzy

  1. 12 lutego 2014 at 16:22 — Odpowiedz

    to czekam w takim razie …i duuuużo go zabierz w torbę :))) dobrze że tyle woreczków poszyłaś bo jak się zamówienia posypią….. :))))) a poważnie to już na te aktualne zdjęcia doczekać się nie mogę …babcia fajna ,w ogóle ciepła rodzina :)))pozdrówki i bawcie się dobrze !!!!

    • 13 lutego 2014 at 13:04 — Odpowiedz

      ahahha, mówisz,ze jak zuzyje czystą bieliznę to znajdzie sie miejsce na slonce w worku? 😉 pozdrawiam ciepło 🙂

  2. 12 lutego 2014 at 20:31 — Odpowiedz

    Zdjecia przepiekne…kazde wyjatkowe! udanej podrozy!:))))

  3. 12 lutego 2014 at 20:48 — Odpowiedz

    Już się nie mogę doczekać Twoich kolejnych fotografii. Zachwycam się nimi za każdym razem 🙂 Cudownego pobytu życzę !!! bawcie się wyśmienicie 🙂

  4. 14 lutego 2014 at 06:17 — Odpowiedz

    Me encantan las fotografías, son geniales. Ha estado un regalo el visitar tu bloc, te invito visitar el mio y si te gusta espero que te hagas seguidora.
    Elracodeldetall.blogspot.com

  5. 1 lipca 2014 at 16:23 — Odpowiedz

    Jeszcze tam nie bylam a juz sie zakochalam w tym miejscu! Zakochalam sie tez w twoich zdjeciach, w twoim stylu! Duzo portretow ktore uwielbiam! Wlasnie jak tam jest z robieniem zdjec, lubia ludzie jak sie im robi, trzeba pytac? Nie maja nic przeciwko?

  6. 1 lipca 2014 at 18:32 — Odpowiedz

    Przepraszam ze tak mecze, ale mam jeszcze jedno pytanko, moze polecicie jakas case w Habanie, taka zeby bylo milo, czysto, goscinnie i dobre jedzonko. Dodatkowym plusem byloby gdyby mowili po angielsku, ale to nie koniecznie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MENU

Back

Udostępnij