Półki na książki w pokoju dziecięcym – DIY

W ostatnim razem ( oj kiedy to było.. ;p) obiecałam post w moich kolorach. Małą przerwę w „Projekt Starachowice”. Słowa dotrzymuję. Co prawda trochę musieliście na niego poczekać, ale codzienność trochęmniezajęła i listopad ogarnął mój umysł 😉 Wracam po 2 tygodniach przerwy w nadawaniu. Z dużą dawką intensywnych kolorów. Dla ożywienia ponurych już jesiennych dni.

 

Wszystko co działo się od wiosny przez lato aż po wczesną jesień w tym roku ( projektstarachowice i #bloggersphotomeeting ) skutecznie odwróciło moją uwagę od tego co chciałam zrobić i zmienić we własnym mieszkaniu. A jest tego dużo. Trochę pomysłów dojrzewa już od ponad roku, trochę narodziło się jeszcze w tym i jest kilka takich, które są nówki sztuki bo wymyśliłam je dziś 😉

 

Ten post będzie o tegorocznym pomyśle. Choć chęć na zmiany w tym kącie były już długo. Problem polegał na tym, że nie do końca wiedziałam czego chce 😉 tzn. miałam wiele opcji i nie mogłam zdecydować się na jedną. Z tytułu postu łatwo wywnioskować w którym pokoju dokonałam zmian. W pokoju Yosiego. Jest tam taka jedna ściana, która od początku nie była tak zagospodarowana jakbym chciała. Na początku nie było na niej nic. Potem pojawiły się 3 półki. Nie wiem dlaczego, co było z nimi nie tak, ale co trochę musiały być przykręcane, bo krzywiły się i wszystko z nich spadało. W pokoju dziecięcym taka opcja jest nie do zaakceptowania.

Wraz z wiekiem małego pana Y, zaczęło przybywać mu książek i ubywać miejsca na ich przetrzymywanie. Piękne półeczki na ekspozycje książek, których teraz pełno na blogach, nie zdałyby u nas egzaminu 🙂 Choć estetycznie jak najbardziej są w moim guście.

 

<span „text-align: left;”>Wymyśliłam,że zamiast dotychczasowych 3 półek zawieszonych wysoko, prawie na całej ścianie zrobię półki kubiki. Nie chciałam kolejnych mebli z płyty. Zamarzyło mi się drewno. Przy 6 kubikach wyszłoby mnie jednak to zbyt drogo,a aż tyle nie chciałam inwestować. Bo w końcu za rok mogę zmienić zdanie i wymyślić tam zupełnie co innego 😉

<span „text-align: left;”>

<span „text-align: left;”>

Jak rozwiązałam problem ?? Wykorzystałam skrzynki po winie 🙂 Zakupiłam na aukcji na allegro. To było w maju… wyszlifowałam i pomalowałam… w lipcu… zawiesiliśmy z mężem w ..październiku. Mamy tempo! 😉

 

Próbowałam znaleźć w swoim archiwum zdjęcia, na których widać tę ścianę i półki. Okazuje się, że przez moją antypatię do nich, nie mają prawie zdjęć 😉

To co znalazłam, czyli stan „przed” odbite w lustrze :

 

Wszystkie skrzynki wyszlifowałam i pomalowałam . 5 na biało i 1 na niebiesko.Miały idealną szerokość na tą ścianę (mieściły się dwie obok siebie na ścianie). Półki powiesiłam na przemiennie dzięki temu z 6 skrzynek zrobiłam 12 półek 😉 Półki przykręcone są do ściany na śruby. Aby tak bardzo nie było ich widać, zamalowałam je farbą 😉 Całość prezentuje się tak :

 

Pokój Yosiego w miejscu w którym wiszą półki jest dość wąski. Bardzo trudno jest zrobić zdjęcie na wprost, tak aby pokazać jak to wygląda. Musiałam wyjść aż do kuchni,żeby choć trochę złapać całość na zdjęciu. Mam nadzieję,że ujęcie powyżej da Wam pewne rozeznanie, jak to wygląda.

 

Na półkach znalazło się miejsce i na zabawki i na książki 🙂

 


 


 

Na pewno nie raz jeszcze poprzestawiam na tych półkach.Od czasu zrobienia zdjęć już się zmieniło. Żywe zainteresowanie półkami i ich zawartością przez właściciela, wymusiło parę roszad 😉 Inaczej półki skończyły by jako ścianka wspinaczkowa 😉

 

Piękny szydełkowy traktor od GU teraz w końcu ma miejsce w którym świetnie się prezentuje 🙂

 

Ponieważ półek nie zawiesiłam od samego dołu, znalazłam miejsce na gitarę Yosiego 🙂

 

Zestaw na popołudniową herbatkę to jedna z ulubionych zabawek Yosiela. Po imbryczku widać,że dość mocno eksploatowana 😉 Bęben ma wiele funkcji, może być tez stolikiem lub kuchenką. Kreatywność po mamusi ;p



 

Oczywiście mój syn aktywnie uczestniczył w sesji swoich półek 😉 Przygrywał mamie na gitarze …

 

.. trzymał blendę, aż stwierdził,że lepiej jednak po niej jeździć samochodami i ciuchciami. Dlatego właśnie, niektóre zdjęcia są nie doświetlone jak należy 😉



 

W pokoju małego pana Y więcej drastycznych zmian nie ma. Co jakiś czas zmieniam tylko położenie łóżka i czerwonej komody 😉 Chociaż w planach już mam większe zmiany.

Jeśli ktoś zapomniał lub nie wie jak wygląda(ł) cały pokój, można podejrzeć TU, TU, TUi TU

 

 

W następnym poście zabiorę Was znów do domu mojej mamy i przyniosę trochę lata 🙂 Chcecie ? 🙂

 

Iza
 

Co z tą podłogą ? - post scriptum Projekt Starachowice - kuchnia
Projekt Starachowice - metamorfoza domu z zewnatrz

55 komentarzy

  1. 13 listopada 2015 at 08:25 — Odpowiedz

    Bardzo fajny pomysł z tymi półkami! Ja mam w głowie, ale gorzej z wykonaniem, choć to takie proste, zrobić regał jeżdżący na kółkach z trzech skrzynek drewnianych, wtedy zyskałabym więcej miejsca w dwóch regałach na pierdółki i przydasie, fajnie wyeksponowałabym książki … tylko brak czasu mi plany krzyżuje 😉 Buziaki!!!

    • 13 listopada 2015 at 10:13 — Odpowiedz

      Iza jak moze wyczytałas miedzy zdjeciami.. ja te połki na raty pół roku robiłam 😉 nie mówiąc już o innych realizacjach 😉 wiec trzymam kciuki zeby i tobie sie udało 😀

  2. 13 listopada 2015 at 08:58 — Odpowiedz

    super zdjęcia jak zawsze półeczki proste i bardzo fajne
    i więdzę mój wymarzony pojemnik z gwiazdkę;-) Iza gdzie go zdobyłaś na westwing?
    pzdr :-))

  3. 13 listopada 2015 at 09:21 — Odpowiedz

    Fajny pomysł z tymi półkami i generalnie fajny klimat pokoju. Kolory zupełnie jak na szacie graficznej tego bloga 🙂

    • 13 listopada 2015 at 10:18 — Odpowiedz

      dzięki.. chyba trafiłas niedawno tutaj 😉 pewnei za sprawą #bloggersphotomeeting albo #projektstarachowice 😉 Moj cały dom jest w takiej kolorystyce ( z róznym natezeniem niebieskosci i czerwieni ) 😉 wiec i szata bloga tez w tych kolorach. Te zdjecia na banerze nie sia z pinteresta 😉
      pozdrawiam serdecznie 🙂
      Iza

    • 13 listopada 2015 at 14:09 — Odpowiedz

      Tak, całkiem niedawno. Trafiłam tutaj właśnie przez projekt Starachowice – kuchnia Twojej mamy na długo pozostanie mi w pamięci i to wcale nie za sprawą podłogi 😉 Cały dom powiadasz? W takim razie mam sporo do nadrobienia 🙂 Pozdrawiam.
      Magda

  4. 13 listopada 2015 at 09:26 — Odpowiedz

    genialne półki, ja poluję na skrzynki po winie w lidlu, może się odważę i zapytam, czy mi dadzą i za ile:-)))
    a co do lata to dawaj to lato, bo jesień już mi się sprzykrzyła:-)))
    pozdrawiam!

    • 13 listopada 2015 at 10:19 — Odpowiedz

      ja nie miałam czasu na polowanie w lidlu 😉 dlatego polowałam w internecie 🙂 pewnie w lidlu wyszło by taniej 😉

      To bedzie lato w natsepnym poscie w takim razie.. a potem wróce do jesieni 😉
      pozdrawiam
      Iza

  5. 13 listopada 2015 at 09:30 — Odpowiedz

    A u nas książeczki są na takim sosnowym regale ALBERT z IKEA, ale też od dawna myślę nad jego przerobieniem, a właściwie dodaniem kilku półek i zabezpieczeń po bokach i z tyłu, bo wszystko wypada 😉 Jak coś wymyślę to pokażę. Książeczki z serii " Obrazki dla maluchów" są świetne :), jedne z ulubionych mojej córki. Pozdrawiam

    • 13 listopada 2015 at 10:22 — Odpowiedz

      hehe normalnie ksiazki tworzą problemy ;p a tak serio .. do pewnego momentu musiałam chowac i swoje ksiazki i Yosiego bo ej niszczył przeokrutnie.. rwał albo zjadal 😉 teraz juz spokojnie mogą byc na widoku i pod ręką 🙂
      pozdrawiam
      Iza

  6. 13 listopada 2015 at 09:50 — Odpowiedz

    Półki są czadowe.Super pomysł z tym naprzemiennym ich rozmieszczeniem.A najbardziej zachwycam się tym malutkim serwisem kawowym .Imbryczek jest mega.Sama chciałabym taki mieć tylko oczywiście w wersji dla dorosłych;)

    • 13 listopada 2015 at 10:23 — Odpowiedz

      Dzięki Ada 🙂
      podobny serwis jest znów w tichbo( w kampani z piżamami 😉 ) co prawda nie w wersji dla dorosłych.. ale zawesze to coś 😉

    • 17 listopada 2015 at 12:44 — Odpowiedz

      Heh dzięki Izuś , już go szukam .Pozdrawiam serdecznie.

  7. 13 listopada 2015 at 10:08 — Odpowiedz

    Pięknie wyszło, jak zawsze z resztą;) Mam nadzieję, że już za Wami wszelkie choróbska? Pozdrawiam

    • 13 listopada 2015 at 10:25 — Odpowiedz

      słodzisz 😉 ja jak zwykle widzę wiele mankamentów ..ale sie z nimi nie wychylam bo pewnie tylko ja je widzę 😉
      Juz zdrowi, szwy zdjęte ,, i mam cichą nadzieje,ze to koniec przynajmniej w tym roku wszelkim chorobom i innym szpitalnym wizytom.. bo od września ciągle coś 😉
      pozdrawiam
      Iza

  8. 13 listopada 2015 at 10:44 — Odpowiedz

    świetny pomysł i bardzo wpasował się z ten pokoik. Jak zwykle pięne zdjęcia! Pozdrawiam! może masz ochote na konkurs u mnie? Ściskam!

  9. 13 listopada 2015 at 11:23 — Odpowiedz

    Przepiękne klimaty 🙂 Półeczki bardzo fajnie wyglądają. A tak przy okazji to w pepco są teraz takie cudne czerwone skrzyneczki i do tego inne jak budki telefoniczne, Jak je zobaczyłam to od razu pomyślałam o tym pokoiku.

    • 16 listopada 2015 at 14:48 — Odpowiedz

      dzieki wielkie za cynk i dobre słowo. Jak znajdę chwilę podjadę do Pepco i obejrzę co tam teraz ciekawego mają 😀
      pozdrawiam
      Iza

  10. 13 listopada 2015 at 18:52 — Odpowiedz

    mo nareszcie! !!
    świetny pomysł na półeczki. bardzo mi się podoba.
    i znowu Y. kradnie cały post! boski on!

    • 16 listopada 2015 at 14:49 — Odpowiedz

      😉
      dzięki. Ameryki nie odkryłam..ale przerobiłam po swojemu 😉 połki sie sprawdzają wiec jestem zadowolona;)
      ten boski mały Y to za bardzo juz wie ze taki boski..ludziska go rozpieszczają..muszę niezle sie napracowac zeby mu sodówa nie odbiła ;p

  11. 13 listopada 2015 at 18:58 — Odpowiedz

    Już miałam pytać czy z półek nie zrobi się ścianka wspinaczkowa, ale czytając dalej otrzymałam odpowiedź 🙂 Super pomysł z tym naprzemiennym zamocowaniem…bo sam pomysł jest mi znany 🙂

    • 16 listopada 2015 at 14:50 — Odpowiedz

      hahah 😉 pomysł nie nowy 😉 nic nowego nie odkryłam. Dostosowałam tylko pod swoje potrzeby. Całe szczescie skrzynki odpowiadały mi wymiarami 😀

  12. 13 listopada 2015 at 20:42 — Odpowiedz

    Kubiki w pokoju dziecięcym to był jeden z moich "must have" a raczej "must do" 😉 Miałam mnóstwo pomysłów na pokój moich chłopaków, w końcowej fazie dumałam gdzie tam mogę wstawić właśnie kubiki, szukałam tu i tam (już miałam upatrzone w Ikei), ale na pomysł skrzynek nie wpadłam – a świetny jest! Chciałam nawet zawiesić trzy stare szuflady jako kubiki i połączyć z półkami-domkami, ale doszłam do wniosku, że jednak nie mam tyle ściany. A później przypomniałam sobie, że kiedyś widziałam gdzieś te druciane kubiki i to było TO 🙂 Ale wracając do tematu – bardzo mi się podoba i lubię jak różnie można aranżować takie półki poprzez różne ich zawieszenie. Mój traktor prezentuje się tam zacnie 🙂 Na marginesie powiem Ci, że uśmiechnęłam się jak zobaczyłam Yosiego w zestawie niemal identycznym jak ten, w którym chodził dziś mój Kuba (tylko koszulkę miał inną – ta żółtą z mustangiem 🙂

    • 16 listopada 2015 at 14:55 — Odpowiedz

      Tez myslałam o tych z Ikea. Nawet przy jednym z projektów miałam jednen szary w domu wiec mogłam przyłozyc do sciany i zobaczyc jak to na zywo wyglada. Tyle ze potrzebowałam 6 i w tedy juz cena nie wydaje sie taka mała 😉 no i są z płyty a nie z drewna. Twoje druciane są super. Ja u siebei potrzebowałam jednak bardziej praktycznych bez dziur 😉 bo wiem ze wszystko by przez nie przelatywało. 😉
      Te skrzynki tak proste a mozna je tak rózne wykorzystac. Myslałam jeszcze o pomalowaniu na inny kolor scianek we wenatrz ale zabawki i ksiazki juz są tak kolorowe ze to byłoby za duzo .
      co do ciuchów 😉 to chyba mamy kilka podobnych zestwów dla chłopaków 😉 jak widać kolory kochamy inne ale gusta mamy podobne ;p

  13. 13 listopada 2015 at 21:09 — Odpowiedz

    Doczekałam się!
    Co tam półki (choć fajne 😉 ) wreście ,nareście i w końcu jest-MÓJ ULUBIENIEC-GWIAZDA TEGO BLOGA ;)Asystent uroczy 😉 hehe
    Pozdrawiam:)

    • 16 listopada 2015 at 14:56 — Odpowiedz

      hahah Monika ;p mówisz ze zeby miec wieksza ogladalnosc musze zmienic blog na dzieciowy ? ;p bo ja staram sie go tu za duzo nei dawac zeby nie zanudzic dzieckiem odbiorców ;p

  14. 13 listopada 2015 at 21:35 — Odpowiedz

    Świetne te półki i jeszcze to, że poukładałaś je tak, że zyskałaś dodatkowe półki – super rozwiązanie. Mam pomysł na coś co by Ci do tego pokoju pasowało na taką półeczkę – pomysł mój, nieopatentowany, można kopiować, inspirować się itd:

    http://dziecioblog.blogspot.com/2015/08/autko-szmaciana-zabawka-dla-chopca-i.html

    p.s. Ostatnio znowu odwiedziłam polecaną przez Ciebie La Ruinę i wyszłam sobie bez płacenia. Musiałam wracać ze 2 km z Młodym pod pachą, bo przypomniało mi się, że nie zapłaciłam. Eh na stare lata łeb się psuje – szkoda, że na to nie ma jakiegoś DIY 😉

    • 16 listopada 2015 at 14:58 — Odpowiedz

      Hej Ania 🙂
      dzieki za link 🙂 Super autko. Moj Yosi juz jednak gardzi szmacianymi zabawkami 🙁 musi sie ruszac.. i to szybko ;p inaczej takie autko byłoby na liscie rzeczy które chce uszyc synowi.. zaraz za gitara i kilkoma innymi 😉

      Niezły numer wyciełas w Ruina 😉 Bardzo byli zaskoczeni jak wróciłas i zapłaciłas ?? 😉

  15. 13 listopada 2015 at 21:42 — Odpowiedz

    Oglądam i oglądam i coś mi się nie zgadza – czemu nie ma metalowego łóżka, a jest szczebelkowe? 🙂 Pamiętam Twój dylemat półkowy i fajnie i niedrogo z niego wybrnęłaś, ta niebieska półka ciekawie się komponuje z białymi. Oczywiście dodatki to wisienka na torcie, no i chyba muszę poszukać zestawu do herbatki dla lalek tylko w innych kolorach. ściskam

    • 14 listopada 2015 at 17:10 — Odpowiedz

      Ania, o ile dobrze zrozumiałam to stan "przed" więc archiwalne zdjęcia ze szczebelkowym łóżkiem są uzasadnione.

    • 16 listopada 2015 at 15:02 — Odpowiedz

      Ania, Marta ma racje.. to stan przed ..a nawet przed przed ;p Pisałam ze tak nie lubiłam tych połek ze miałam trudnosci ze znalezieniem zdjec przed 😉 te które znalazłam to były z czasow jeszcze małego łóżeczka
      . Jak pamietasz moj dylemat to wiesz ile czasu mi zajeło zrealizowanie go 😉
      Serwis na herbatkę to must have.. kiedys widziałam ładny retro w takim samym kształcie jak mój 🙂

  16. 13 listopada 2015 at 23:02 — Odpowiedz

    Genialny pokój, a ta czerwień hipnotyzuje. Wyszło pięknie.

  17. 14 listopada 2015 at 16:34 — Odpowiedz

    Ślicznie i pomysłowo, podoba mi się połączenie kolorystyczne 🙂

  18. 14 listopada 2015 at 17:08 — Odpowiedz

    Bardzo mi się podoba! Jestem w trakcie realizacji podobnego pomysłu, ale tempo mam zbliżone do waszego więc może za pół roku pokażę :))) Chcę powiesić takie półki kubiki ze skrzynek po winie w naszym kącie do pracy na ścianie w salonie, ale w trochę mniej regularny sposób. Potrzebuję jeszcze ze dwóch skrzynek i mogę działać.

    • 16 listopada 2015 at 15:04 — Odpowiedz

      hahah Marta 😉 z tego co kojaze to ty masz gdzies te czescie skrzynek z nazwami. chyba na scianie ? tak ? Lubie te skrzynki bo daja wiele mozliwosci. Ja mam juz 6 kolejnych bo mam na nie zupełnie nowe pomysły ;p Zobaczymy która pierwsza zrealizuje 😉 Czy ty czy ja 😀

    • 17 listopada 2015 at 20:57 — Odpowiedz

      No faktycznie mam sporo tych skrzynek w domu. W sypialni stoją na regale, w kącie do pracy też stoi jedna, a przykrywki i boki z napisami wiszą na ścianie w wejściu do jadalni. Ale i tak czuję, że będziesz pierwsza 😉

  19. 15 listopada 2015 at 00:24 — Odpowiedz

    Niby pół roku zajęło skompletowanie tych półek i zorganizowanie ich na ścianie, ale warto było ten czas na nie poświęcić, bo efekt jest po prostu super! 🙂 I widać, że Junior zadowolony! 🙂

    • 16 listopada 2015 at 15:06 — Odpowiedz

      Cale szczescie nie poł roku ciągle 😉 tylko fazami ;p a Junior fakt.Zadowolony. Bardziej niz myslałam. I nawet porzadkowanie zabawek stało sie dla niego przyjemniejsze bo chowa małe elementy w puszkach i walizkach i odstawia na połki.. a jak sam mówi.. "mamo jak ja nie lubię porządków!" ;p

  20. 15 listopada 2015 at 10:07 — Odpowiedz

    U nas w przedpokoju zawisły niedawno półki skrzynki 🙂 Takie kubiki sprawdzają się super do przechowywania książek, trzymają je ryzach ;-). Czy mogłabyś napisać co jest na podłodze w pokoiku synka? Panele? Jaki to kolor? Planujemy zmienić podłogę i chciałabym taki kolor właśnie, nie do końca biały. Pozdrawiam.

  21. 15 listopada 2015 at 16:58 — Odpowiedz

    Cudowny pokój <3 sądzę że każde dziecko cieszyłoby się z takiego pokoju! Jakbyś poszukiwała jakiś pięknych "papierowych" dodatków to zapraszam http://www.wiklinowakraina.blogspot.com Pozdrawiam 🙂

    • 16 listopada 2015 at 15:11 — Odpowiedz

      dziękuję 🙂 co do papierowych dodatków niestety w pokoju Yosiego miałby krótki żywot.To moj mały człowiek demolka.. ( widziałaś jak wygląda imbryczek ?? a jest z metalu ;p )

  22. 15 listopada 2015 at 17:22 — Odpowiedz

    Jaki porządeczek na półkach;) A pomysł świetny, jak zawsze.

    • 16 listopada 2015 at 15:12 — Odpowiedz

      porzadeczek bo swieżo ułożone 😉 dzis juz tak nie wygląda.. przynajmniej 4 połki od dołu.. tam gdzie Yosiel nie siega jest porzadeczek 😉

  23. 15 listopada 2015 at 18:13 — Odpowiedz

    Piękny pokój 🙂 i kolorystyka taka żywa.

  24. 16 listopada 2015 at 16:12 — Odpowiedz

    No i powstał bardzo fajny kącik na książki i inne drobiazgi 🙂

  25. 16 listopada 2015 at 19:41 — Odpowiedz

    Iza do Ciebie to zawsze można zajrzeć po dawkę pozytywnej energii:) Zdjęcia kolorowe, piękne! Naprawdę jesteś mistrzynią w łączeniu kolorów, biel granat i czerwień:) Świetnie prezentują się półki, co tam, że pół roku, najważniejsze, że sami i powiedzmy tanim kosztem. Mogłabyś pewnie kupić już dawno, wydać dużo, ale czy to byłoby to samo? Na pewno nie. Zrobione własnoręcznie cieszy sto razy bardziej! Tak się przyglądam dodatkom w pokoju Twojego synka i jest tyle świetnych, nietuzinkowych przedmiotów:) Piękny pokój!
    P.S. Wreszcie lampka wygrana u Ciebie doczekała się wstępnej sesji, w takich ciemnościach to ja nie potrafię robić zdjęć, a gdy widno to ja w pracy siedzę:( Chciałam ją jakoś ładnie zaprezentować i powstała z tej okazji drabina:)
    Pozdrawiam Ala

  26. 17 listopada 2015 at 10:37 — Odpowiedz

    Iza bardzo mi się podoba! 🙂 Uwielbiam tą Twoja energię we wnętrzu. Takie półki to świetne rozwiązanie, a jakie praktyczne!
    pozdrowienia

  27. 17 listopada 2015 at 23:16 — Odpowiedz

    Mam jeszcze jeden pomysł na coś do pokoju Y – oczywiście musiałoby być w wersji męskiej. Tu nasza damska wersja – eleganckie auto z kartonu:

    http://blogodzieciach.blogspot.com/2012/11/kartonowe-autko.html

  28. […] archiwum i okazało się, że ostatni raz o tej części mojego mieszkania pisałam przy okazji wiszących półek ze skrzynek po winie. Czyli prawie półtora roku temu. Od tego czasu dużo ( nie przesadzę jak dodam […]

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MENU

Back

Udostępnij