Wiem…. obiecałam Wam pokazać balkon parę miesięcy temu.. w sumie to gdzieś na początku wakacji.. a pokazuje w dniu zakończenia lata kalendarzowego.. Chciałam bardzo wcześniej go Wam pokazać, ale ciągle coś się działo.. W ostatni weekend znów mi się plany pozmieniały i zostałam w domu. Niedziela była pochmurna, ale ciepła.. idealna na zrobienie zdjęć na balkonie. ( tak tak..brak słońca jest dobry dla zdjęć.. chmury pięknie rozpraszają światło ) . To wnętrze ( zewnętrze? ) mojego mieszkania byłe owiane tajemnica.. bo nigdy go nie pokazywałam. Nie pokazywałam wcześniej bo nie było co.. przez dwa sezony robił za pomieszczenie do przechowywania 😉 W końcu chciałam się nacieszyć swoim pierwszym balkonem w życiu (nigdy nie mieszkałam w lokalu z balkonem ) i zrobiłam pierwsze kroki żeby był miły i funkcjonalny 🙂
Myślę,że krótka charakterystyka Wam pomoże zrozumieć pewne ustawienia 😉 . Balkon nie ma prawie ścian na której można coś powiesić oprzeć się itd. Te ściany które są, są obklejone styropianem i tynkiem wiec nie ma mowy o przymocowaniu do nich czegokolwiek cięższego. Cały balkon jest oszklony . Szyby nie otwierają się łatwo. Dodatkowo balkon jest na południowo-zachodnią stronę. Słońce+ szyby = sauna. Na balkon wychodzą 3 z 4 okien mieszkania. W tym dwa okna to pojedyncze drzwi balkonowe. Dzięki takiemu ustawieniu można obiec mieszkanie przez balkon dookoła.. ( wszystkie dzieci korzystają z tej możliwości ;)). Balkon ma 4 m długości i 1,5 m szerokości. Nie jest ani duży ani mały. Wszystko co tu napisałam ma swoje plusy i minusy 😉 Staram się skupiać na plusach.
Koniec danych technicznych teraz trochę o kolorze.. pewnie Was zaskoczyłam.. bo nie zauważycie na balkonie czerwonych akcentów ;)) Stwierdziłam, że na balkonie i tak jest już tak gorąco, że rozgrzewać go kolorem nie ma sensu.. wręcz przeciwnie.. ochłodziłam dużą ilością niebieskości i błękitów. Dalsze szczegóły pod zdjęciami . Ponieważ chciałam Wam zrekompensować czekanie na tego posta napstrykałam zdjęć całe gigabajty 😉 Z każdej perspektywy ( szkoda,że latać nie umiem bo byście miały rzut z góry.. tak to tylko z wysokości : krzesło+ja ) i każdego szczegółu..( nawet po kilka razy) .. do tego przy różnym świetle.. za dnia.. wieczorem ..i o lekkim zmroku… Zdjęć tyle, że nie będziecie już chciały oglądać mojego balkonu co najmniej do przyszłego sezonu 😉 A w przyszłym sezonie chce jeszcze parę rzeczy ulepszyć 😀
Oczywiście mam zdjęcie przed i po 🙂 lubimy takie zestawienia, prawda ? 🙂
jak widzicie, balkon robił za składzik.. i część tego składziku na nim pozostała 😉
Taki widok na balkon mam z sypialni, gdy siedzę przy biurku 🙂
Wszystkie poduszki uszyłam sama. I wkład i poszewki 😉
Podstawową funkcją zasłon u mnie na balkonie nie jest ozdoba.. a ochrona przed słońcem. Wcześniej były białe ale były za cienkie i za dużo słońca przepuszczały.. choć ładniej wyglądały. W przyszłym roku znajdę taki materiał który spełni obie funkcje idealnie. Praktyczną i ozdobną 🙂
Po całym sezonie letnim stwierdzam ,że na moim balkonie panuje klimat pustynny ;p i tylko sukulenty są wstanie przetrwać 🙂 Niektóre zioła też.. niestety mało które kwiaty.
Cotton balls – sznur który wygrałam w konkursie u dziewczynCotton Ball Lightsidealnie się sprawdza na balkonie. Wisi w oknie od pokoju Yosiego więc świeci i nam na balkon i do pokoju małego Y .
Jak widzicie na ścianie mogą się utrzymać kapelusze.. a ozdobny hak jest umocowany na 15 cm śrubach… taka pozostałość po moich pierwszych planach balkonowych 3 lata temu 😉
Dywan położyłam dla klimatu, ale też dlatego że mój syn często tam urzęduje na bosaka..no i nie lubię tej podłogi 😉 kiedyś będzie drewniana.
Ponieważ na 8 piętrze często hula wiatr nawet jak jest upał to musiałam zastosować do zasłon obciążenia obrusowe . Inaczej latały poza balkonem 😉
Jedyny niezniszczalny kwiat na moim balkonie. Niestety zapomniałam nazwy 🙁 Pani mówiła ,że to kwiat domowy bo lubi ciepło.. u mnie na balkonie ma go pod dostatkiem 🙂
Jak byłam w liceum marzył mi się taki drewniany ludzik( dużo rysowałam ). Marzenie spełniłam i tak sobie stoi na parapecie, gdy mój syn aktualnie nie uprawia nim jogi lub go nie żuje 😉
zdjęć za dnia zrobiłam najwięcej bo mały pan Y smacznie spał za tym oknem z kulkami 🙂 a potem wstał…
..przyszedł na balkon z zabawką ..zobaczyć co mama robi.. przeszedł przez balkon.. wszedł do sypialni i zasiadł przed komputerem z żądaniem puszczenia lokomotywy na węgiel… zabawka została porzucona oczywiście po drodze 😉 Czyli taki wstępniak jak normalnie wygląda balkon.. wcale nie tak ładnie i porządnie jak na zdjęciach 😉
powoli zapadał wieczór , więc postanowiłam zrobić kilka zdjęć z zapalonymi lampkami i innymi świecidełkami 😉
widok z okna małego Y
i tak zapomniałam się w tym robieniu zdjęć ,że zapadł mrok.. i ja dalej pstrykałam…
W między czasie małemu panu Y znudziło się oglądanie lokomotyw i przyszedł do mamy na balkon na przekąskę 😉
Spokojnie.. wszystko było pod kontrolą.. mały Y wie, że świeczki i ogień są gorące i „siii”.. 😉
I chyba właśnie o tej porze mój balkon lubię najbardziej.. choć rano kawa też tam super smakuje. Po południu też 😉 W sumie to lubię mój balkon przez całą dobę 😉
W tym roku miałam w planach dopieścić balkon tak od A do.. Q.. 😉 w przyszłym może mi się uda aż do Z 🙂 Jeśli dam radę dotrzeć do końca alfabetu w mych planach znów tu zawitają kadry z balkonu.
Powiedzcie proszę, że podobała się Wam ta wycieczka po moim balkonie i te godziny włożone w robienie zdjęć , obróbkę i składanie posta nie poszły na marne 😉 Jeśli jest dużo błędów w tekście, przepraszam.. jest właśnie 1 w nocy jak kończę pisać ten post . Jutro będę edytować 🙂 Poniżej lista co i gdzie zakupiłam 🙂
taca, okrągły stolik, mini szklarnia,krzesła, konewki, cynowe osłonki -IKEA
tkaniny na poduszki i zasłony –drecotton
dywan, obciążenia do zasłonek – tchibo.pl
lampki kulki –Cotton Ball Lights
kosz – h and m home
marokański lampion – tk maxx
kwadratowy stolik – leroy merlin
niebieski stołek – westwing
cynowe doniczki – Minty house
niebieski dzbanek –coqlila
ps. Jest jeszcze jedno pomieszczenie w moim domu , gdzie nie ma czerwieni. Wiecie które ? 😉
Dziękuje,że zaglądacie i komentujecie 🙂 W tym roku może uda mi się z niektórymi zobaczyć w Łodzi ? Kilku jestem już pewna,ale może jeszcze ktoś mnie zaskoczy ?
Iza
134 komentarze
Izo jesteś mistrzynią!!!
się rumienie 🙂 dziekuje
Dokładnie!!! Sama nie wiem co napisać, bo mi mowę odjęło, a jak widzę takie balkony to jeszcze mocniej pragnę własnego M. Ach, inspirujesz kobieto!
Chyba zamieszkam u Ciebie… choćby tylko na skrawku dywanu na balkonie! Cudowne zdjęcia i klimat!
hahaha dzieki 🙂
Cudownie to wszystko zaaranżowałaś, balkon przeszedł mega metamorfozę, na plus oczywiście 🙂 wieczorem wszystkie świeczki i lampiony dają niepowtarzalny nastrój 🙂 wszystko pasuje do siebie idealnie 🙂 pozdrawiam serdecznie 🙂
dzieki wielkie 🙂
Jeny Iza, nie wychodziłabym z tego balkonu wcale! Przepięknie!
Marysia.. czasami trzeba z niego wyjść..niestety.. jak bedziesz w Wawie ,, najlepiej latem 😉 zapraszam na kawkę na balkonie.. a kawkę mam dobrą 🙂
Był składzik. Jest domek na plaży. Brawo 🙂
dzieki Lila 🙂
Przemiana balkonu wyszła fantastycznie ! Bardzo mi się podoba. Też jestem posiadaczką słonecznego balkonu. Ja mówię na niego afrykański.:) Po wielu próbach utrzymania kwiatów doszłam do wniosku, że najlepiej trzymają się u mnie bratki wiosną, fuksje latem i wrzosy jesienią. Całkiem nieźle rosną też zioła np. lubczyk i bazylia. Świetnie radzą też sobie…pomidorki czereśniowe.
o! dzieki za podpowiedzi.. bazylia fakt świetnie rosnie..i rozmaryn też nie najgorzej.. miałam pomidorki w tym roku ale jakas zaraza je zrzarła.. ale patenty z kwiatami musze wykorzystac.. i polecam sukulenty.. są tak różne.. a tak nie wiele trzeba z nimi robic.. i kochają ciepło.. no i ten biały kwiatek.. mam go ponad 2 msce i ciagle kwitnie i kocha ciepło.. jak dowiem sie jak sie nazywa dam znac 🙂
Normalnie, ja bym na balkonie mieszkała!! Suuuuper! Tkaniny robią prawie wszystko plus świetne dodatki. Ech, szkoda, że dziś juz jesień…
Marta dzieki.. też załuję ze juz jesien i dzis jak wyszłam na balkon podlać kwiatki.. tak mi sie smutno zrobiło ze tak juz zimno 🙁
Czy jest ładnie?? Kochana jest pięknie. wszystko, dosłownie wszystko mnie zachwyca…meble, stare paczki, dzbanek, poduszki, zaśłony, kosz, pojedyncze świeczki. Cudownie i baardzo gustownie. Ach…rozmarzyłam się ;-). Dobrego dnia dla Was
Ola dziekuje 🙂 dobrego dnia i dla ciebie 🙂
ZACHWYCAJĄCO!!!!
😀 dziekuje 😀
sliczny balkonik 🙂
dzieki wielkie 🙂
Bardzo mi się podoba Twój balkon, taki świeży i jasny 🙂
dzieki Monika 🙂
piękne zdjęcia, piękna metamorfoza, a o zmroku to wręcz podręczny raj na ziemi 🙂
hahaha podoba mi sie zwrot "podręczny raj na ziemi"
piękny! jest cały zabudowany? coraz bardziej takie rozwiązanie mi się podoba- choć u mnie byłoby ciemno,bo dwa boki to płyta betonowa :/
tak jest cały zabudowany. Sprawdza sie na wysokich pietrach gdzie wieje. Jednak przy południowo zachodniej stronie potrzebna jakas markiza albo zasłonki bo w upały ze słońcem jest sauna.. ale za to jak jeszcze nie ma upałów juz można sobie na nim posiedzieć.., 🙂
Fantastyczny masz ten balkon!!! Jak kiedyś odwiedzę Warszawę to wprosze się na kawke 😉
Taki zabudowany balkon ma swoje plusy. Kiedy pada ja na moim pływam a Ty sobie spokojnie siedzisz i czytasz gazetki 🙂
Jeszcze raz wielkie BRAWA!!
zapraszam zapraszm na kawkę 🙂 dobrą mamy 😉 własnie staram sie skupiac na tych plusach 🙂 dzieki 🙂
Mogłabym tam mieszkać 🙂 bardzo przytulne i prawdziwe wnętrze. Cudowne zdjęcia. Syn rośnie jak na drożdżach 🙂
dzieki 🙂 a co do syna.. to fakt.. dopiero co sie urodził. i juz taki duży i pyskaty 😉
skąd ja to znam 🙂 małe pyskate łobuzy 😉 kurcze tak sobie jeszcze raz wszystko oglądnęłam i się naprawdę rozpływam nad tym balkonem 🙂 w sumie to masz dodatkowy, mega klimatyczny pokój 🙂 ja może w przyszłym roku też jakoś mój wkońcu zagospodaruję bo jakoś w tym roku nie było czasu ani weny…. widzę, że mamy kilka tych samych przedmiotów (latarenka biała, szklarnia, taca, skrzynka po owocach, kubki, zioła i ocynkowane osłonki ;))
jestem pod wrazeniem!! przepiekny balkon – swietna robota;)
dziekuje bardzo 🙂
Stworzyłaś przepiękne miejsce Kochana !!!! Jestem zachwycona – na takim balkonie musi się cudownie wypoczywać ;))) Buziaczki dla Was ♥ A Mały jakie ma piękne loki :))
Ilona dziekuje 😀
dla mnie jest IDEALNIE dopracowany, tak w Twoim stylu i kolorach. przepiękne zdjęcia:)
oj chyba po tych wszystkich komentarzach stwierdze ze juz nic nie musze z nim robić.. a tyle jeszcze chciałam tam zdziałać 😉 dzieki wielkie 🙂
Piękny i przytulny kącik.
zdjęcia zjawiskowe.
Ja tez mam takie płytki ,ale mam balkon odkryty i nic nie moge położyć.
Twój balkon jest bardzo duży.
pozdrawiam
Jaga.. nie wiem jak ci sie czysci te płytki ale dla mnie to koszmar.. bez szczotki ryżowej i szorowania nie do doczyszczenia.. dlatego marzy mi sie drewniana podłoga 🙂 Wiem ze w porównaniu z niektórymi balkonami to ten jest duży ale mógłby byc tak z 0,5 szerszy wtedy byłby ustawniejszy i wygodniejszy.. ale nie narzekam.. cieszę sie ze mam balkon 🙂
zakochałam się w Twoim balkonie, gdybym miała dużo dużo kasy powiedziałabym Izka, przyjedź i zaczaruj mój taras:-) buziaki!
Eliza.. a dużo kasy to ile ? 😉 ten balkon kosztował wiecej pracy niż kasy ;)) dzieki za miłe słowa 🙂
Jestem pod mega wielkim wrazeniem bo zobaczylam balkon z moich snow 🙂
u lala ale komentarzem mnie uraczyłas 😀 dziekuje 🙂
O Ty zdolniacho! Ślicznie 🙂
Mały robi się podobny do mamusi 🙂
buzia :*
dzieki Ada.. a co do małego wszyscy mówią ze własnei do taty 😉
Bardzo mi się podoba Twój balkon. Te zasłony są super. Jest przestrzebny i ciepły. Pięknie go urządziłaś!
dziekuje Margo 🙂
Przepiękny brak mi słów:-)
dziekuje Ewo 🙂
balkon wygląda PRZEPIĘKNIE! a zdjęcia bardzo fajnie oddają jego klimat, także WARTO BYŁO! szczególnie zdjęcia popołudniowe są takie klimatyczne 🙂 pozdrawiam!
cieszę sie przeogromnie 🙂 dzieki !
Jest przepięknie. Właściwie gdybym miała taki balkonik nie musiałabym jeździć na wakacje. To istny raj na ziemi, a wieczorem to już po prostu brak słów.
Pozdrawiam :))
hahahah.. nawet od takiego balkonu przydadzą sie wakacje 😉
matko boska, o rajusiu jestem w niebie! <3
coś pięknego iza! w zyciu nie widziałam ładniejszego balkonu kobitko! :)))
jest idealnie.. wszystko dopracowane w najdrobniejszym szczególne <3 bajka!
gratuluję takiego miejsca 🙂
matko boska.. Ania… ! normalnie wasze komentarze w ten pochmurny dzień powoduja ze mam banana na buzi 😉 dzieki wielkie za takie przyjecie tego miejsca 😀
Piękna jest twoja sesja balkonowa. Z pewnością masz nieziemski widok. Dodatki cudowne. Nie można tam się nudzić, ba nawet śladem synka zasnąć na podusiach, lub zatopić się lekturze. Pozdrawiam
Ania. akurat widoki takie przecietne.. chyba ze sie siadzie na dywanie i wtedy widać niebo i szybowce .. bo niedaleko lotnisko i czesto latają 🙂
Uwielbiam niebieskości!
Istną oazę spokoju stworzyłaś.
dzieki 😀
Kochana, BOOOOSKOOOO!!!! Wspaniały balkon. Ja miałam w tym roku takie plany związane z moim. A koniec końców nic z tego nie wyszło. Bo zawsze coś się zwaliło na głowę, bo nas nie było, bo …… bo zawsze coś. I guzik. Dywan jest wspaniały. Bardzo bym taki chciała na balkonie. Ale u Ciebie jest chyba balkon osłonięty szybami, więc w razie deszczu się nie niszczy dywan. U mnie jest taki mały chodniczek z ikea, i jak tylko spadnie deszcz, to katastrofa. Też mi się takie zasłony marzą. Ale na naszym balkonie chyba nic z tego.
Widzę, że nasze maluchy oglądają te same bajki. Mój jak tylko oczy otworzy to domaga się "tutuch-a" 😉 Bajki o ciuchciach są na topie. Buziaki ogromne!!! Ania
Ania ja tak kilka sezonów sie zabierałam do balkonu.. wiec przyjdzie czas i na twój.. a zastanawiałaś sie nad jakimś dywanem z trawy morskiej lub cos takiego co by szybko schło ? a co do zason to moze te cieniutkie firanki z Ikea po 15 pln jak zmokną szybko wyschną 😀 a co do młodego to on nawet nie bajki co filmiki na you tube ze starymi ciuchciami.. lub tramwajami 😉 ma taką faze.. ale zauważyłam ze wiele dzieci ją przechodzi 😉 ostatnio z nim był w muzeum kolejnictwa.. istny szał był 😉 sciskam Was ciepło
Ale ja bym chciała mieć taki balkon! A nie mam żadnego, chlip, chlip…
Mila.. ja 31 lat zadnego nie miałam.. to moj pierwszy.. 😉
balkon jest rewelacyjny 😀 jak patrzę na zdjęcia to mam tylko ochotę złapać kawę w rękę, talerzyk z ciastem i książkę i się tam zaszyć 🙂
🙂 teraz to by sie tam jakaś koza do ogrzewania przydała ..dzis za zimno na posiaduchy 😉
farelka albo koc elektryczny 🙂 hehe
zaczynam żałować, że mój nie jest zabudowany i nie osłonięty jakoś – mogłabym takie firany delikatne zawiesić, żeby bardziej intymny charakter stworzyć 🙂
O matko…. Mogę zostać na Twoim balkonie? Dziękuję. Rozgoszczę się 🙂 Brak mi słów..
czuj się jak u siebie proszę 😉
Wow!!! Nie mogę wyjść z podziwu! Strzeliłaś mi w kolano tym postem! Ja na razie nie mam co tak urządzić, ani balkonu, ani tarasu:( Ale jak kiedyś będę miała taką możliwość, to mam nadzieję, że uda mi się wyczarować choć trochę tego klimatu, który jest u ciebie:) Pozdrawiam Agnieszka
Aga 🙂 trzymam kciuki.. magia jest w fatałaszkach.. tzn tkaninach .. zawsze tworzą fajny nastrój 🙂
OMATKOICÓRKOJEDYNA!!!!!! Cudowny 🙂 tak letni, że aż się zrobiło cieplej 🙂 piękne aranżacje, fotki i wszystko. Po prostu jesteś mistrzynią.
I wiesz super mu bez czerwieni jest tak niezwykły, jak nadmorski kurort.
Uwielbiam mieszkania na wysokich piętrach bo widok masz fajny (tak wygląda), no i też myślę czy swojego balkonu nie zabudować.
Idę obejrzeć jeszcze raz i jeszcze raz foty 🙂
No i widzimy się w Łodzi 🙂
Uściski
łomatko! Renata 😀 masz racje ze z czerwienią mu nie podrodze.. dlatego nie dodawalam 🙂 a ze zawsze chciałam zyc gdzies nad morzem śródziemnym a mieszkam Wawie..to sobie przyniosłam tego klimatu na balkon trochę 🙂 Widok to zależy gdzie spojrzysz 😉 najlepszy jest jak siedzisz na poduchach na dywanie.. widzisz niebo i szybowce 😉 widzimy sie w Wawie… jak bede wsiadac do twojego samochodu 😉
Normalnie odlot!!!!!!!!!!;)
no .. z 8 pietra to niezły lot by był 😉 dzieki 😀
Kochana, ale żeś sobie śródziemnomorski balkon stworzyła! Pięęękny jest. Zazdroszczę, bo ja do swojego nie mam serca, strasznie tam głośno od ulicy i wychodzę tylko kwiatki podlać. Mam nadzięję, że w końcu w przyszłym roku się zmobilizuję podpatrując trochę u Ciebie :*. Skrzynkę z bazaru już mam, a i podobny stołeczek się znajdzie pamiętający jeszcze dzieciństwo mojej mamy, czyli lata 50'. To lotnisko to masz na myśli to przy Carrefourze?
u mnie o dziwo nawet przy otwartych oknach na balkonie głosno nie jest .. ale rozumiem ze to moze zniechecic do balkonu.. a mam na mysli lotnisko bemowo.. super blisko nie jest ale na tyle blisko ze wiem kiedy tam jest impreza.. i szybowce czesto latają nad naszymi blokami..
To faktycznie mieszkamy po sąsiedzku 😉
Piękny i duży balkon , urządzony z wielkim smakiem. Pozdrawiam ciepło!
Ewela
dziekuje 🙂
Jak Ty masz tam ładnie!!!! Cudownie dobrane mebelki, dodatki, kolorki.. cudo 🙂
i zazdroszczę rozmiarów balkonu, bo mój ma metr na metr :/
hahah 🙂 fakt metr na metr to nie wiele mozna poszalec.. ale zawsze to coś jest 🙂
Masz balkon jak marzenie! No i świetnie go zaaranżowałaś, brawo! 🙂
dzieki 🙂
Izabela – przeniosłaś nas w tej jesiennej aurze w prawdziwie letnie klimaty 🙂 Cudownie wszystko zaaranżowałaś, powstał balkonowy katalog zdjęć 🙂 Cudownie , pozdrawiam, isz
ciesze sie ze w te ponure dni moge przypomniec lato.. chocby balkonem 🙂
Piękny balkonik !!! Kolorystyka kojarzy mi się z wodą, piaskiem…wakacjami. Super:))) Jestem u Ciebie pierwszy raz i bardzo mi się podoba, pozwól że zostanę…
Zapraszam również do siebie: http://takpoprostudom.blogspot.com/ Będzie mi miło.
lubie morskie klimaty i ciepłeko… stad pewnie ta kolorystyka 😉
Balkon jest przecudowny! Pewnie w nim wypoczywasz po ciężkim dniu. 🙂
Pozdrawiam
jak tylko mam czas to korzystam 😀 dzieki za miłe słowa
Wspaniale zaaranżowałaś balkon, bardzo klimatycznie:)
dziekujee 🙂
No, w końcu po całym dniu mam spokojnie chwilę, żeby siąść i coś tu napisać (bo post oglądałam już z samego rana). Iza, no bajka! Aż przez chwilę się poczułam z powrotem jak na wakacjach. Super balkon (ale duuuuży), świetna kolorystyka, wykorzystanie tych wszystkich dodatków… no pięknie. Chętnie bym się wprosiła na tą kawę 🙂 A Powiedz mi tylko, bo strasznie jestem ciekawa jak Yosi się obchodzi z tymi wszystkimi dodatkami? Bo u mnie żadne doniczki na podłodze, latarenki, a tym bardziej szklane rzeczy by raczej nie przetrwały. A na domiar złego, pod naszą naprawdę fajną zabudowaną drewnianą balustradą jest 10-cm szpara, przez którą Kuba namiętnie zrzucał zabawki i wszystko, co mu wpadło w łapki. A że pod nami jest duży taras przynależący do mieszkania, w którym akurat nikt nie mieszka, to trudno te rzeczy odzyskać. Mój mąż zrobił prowizoryczną wędkę ze sznurka i haczyka, żeby wyławiać te wszystkie rzeczy… Także niestety dla mnie siedzenie na balkonie razem z Kubą wiązało się często ze stresem, żeby czegoś znowu nie zrzucił 😉
Gu 🙂
co do balkonu i małego Y oczywiście wszystko go tam interesuje.. niektóre roślinki rusza.. tzn zrywa listki i wacha i mówi jak pachnie ( ale sama go nauczyłam tak przy bazylii to mam za swoje 😉 ) generalnie bardzo ich nie niszczy . Świeczki wie ze są "sii" i raczej nie rusza.. od czasu do czasu próbuje wziac latarenke ale udaje nam sie w porę zauwazyc.. na balkonie najbardziej podoba mu sie i tak kontakt i wtykanie sznura od lampek ( wiec w ciagu dnia jest blokada) . Wyrzucanie zabawek przez szparę.. wiec sytuacja z dziurą jest u nas identyczna jak u Was.. i odrazu jak kupilismy mieszkanie a mielismy tylko kota widzialam w tym zagrozenie ( kot tez tam namietnie wyrzucał rzeczy) i my tez nie mamy nikogo pod nami 😉 I jak sie przyjrzysz na zdjeciach z góry tam gdzie jest biała konewka widac ze mamy siatkę. Mąz zainstalował taką siatkę wg własnego pomysł i jest cacy .. mało co przechodzi przez te dziurki 🙂 W tym momencie najbardziej stresujace dla mnie jest podstawianie przez Yosiego krzeseł zeby wygladac przez barierkę.. dlatego jak nie jestesmy na balkonie to krzesła są złozone 🙂
Stworzyłaś cudowne miejsce, w którym można się zrelaksować ale które też daje mnóstwo energii. Pięknie!
dziekuje ci bardzo za miłe słowa 🙂
Iza!!!! Aaaaaa!!!!! Zatkało kakao!!! Ale prześlicznie urządzony balkon, a właściwie taras. Myślę, że nie jedną z nas ukłuła nutka pozytywnej zazdrości widząc takie piękne zdjęcia:) I jestem przekonana, że każda z nas pomyślała o tym, żeby zaangażować Ciebie do urządzania naszych balkonów.
Kochana, jesteś mistrzynią designu, smaku i doskonałego zdjęcia! Zdecydowanie powinnaś porzucić aktualną pracę zawodową i zająć się tylko urządzaniem wnętrz. Zresztą od dawna twierdzę, że magazyny wnętrzarskie powinny się o Ciebie bić;)
Gratuluję Kochana doskonałych pomysłów, mam nadzieję, że się nie obrazisz jak coś od Ciebie odgapię.
Gorące buziaki z chłodnego, ale słonecznego Krakowa
do tarasu to mu daleko ;)) dzieki za taką wiarę w moje umiejetnosci.. moze w koncu odwaze sie na jakies wiele zmiany w tym temacie 😀
odgapiaj odgapiaj.. to jak komplement 😉
sciskam ze słonecznjej Wawy tez 🙂
Iza, wyszło bosko! aaa i mam taki sam dywan z Tchibo 😉 baaaardzo go lubię zwłaszcza za możliwość prania w pralce 😉
Czy z takiego zabudowanego balkonu można korzystać też zimą? jeśli tak, to zazdroszczę podwójnie 😉
Miłego dnia
Ewa ten dywan jest popularny dość 🙂 pewnie tez przez cenę 🙂 ja jeszcze go nie prałam.. ale mówisz ze spokojnie mozna prac i nic sie nie dzieje ? Zimą niestety nie korzytsamy na siedzenie bo tak szczelnie nie jest zabudowany.. ale jako dodatkowa lodówka w świeta sprawdza sie wyśmienicie ;))
miłego dnia 🙂
Ostatnie kilka wieczorow i godzin w pracy poswiecilam na przeczytanie twojego bloga od aA do Z i jestem zachwycona, zauroczona zakochana. Aktualnie poszukuje jakiejs spojnej koncepcji na wlasny dom . Wiedziaøam ze baza bedzie biel ale tak sama biel wydawala mi sie troszke szpitalna. chciaøam dodac wiec jakies inne barwy wachalam sie jednak czy pojsc w mocny nasycony kolor czy raczej modne dzis pastele. I jak tak cie podczytywaøam, podgladalam doszlam do wniosku ze chyba jednak wole nasycone odcienie. Pozdrawiam. P.S. Balkon przecudowny
jej jak mi milo ze chciało ci sie tyle czasu poświęcić na mojego bloga 🙂 niezła to motywacja dla mnie do dalszego działania 😀 Dodatki zawsze mozna zmienic jak sie znudzą 😀 mnie sie pastele podobaja.. ale jednak ciągnie mnie do nasyconych barw 😀 trzymam kicuki za piekny wyglad twoojego nowego domu 🙂 pozdrawiam
Piękny i klimatyczny taras, wszystko idealnie dobrane bez przypadkowości z doskonałą kolorystyką.
dziekuje 🙂
Przepięknie – tyle powiem
dzieki 🙂
Izula podziwiam!! jestes jedna z naaajbardziej kreatywnych osob ever! Nie sztuka jest miec fajny gust i sobie nakupowac Ty jestes przykladam na to i to najlepszym jak cudownie i INDYWIDUALNIE mozna urzadzic sobie domek i tyyyleee zrobic czy uszyc samemu. Podziwiam Cie tez za to ze mimo etatu, mimo, ze jestes mama i fotografem znajdujesz czas na to wszystko! Czapka z glowy! A balkon uwielbiam! buziaki
ojej Syl ile miłych słów. 🙂 dziekuje ci bardzo 😀 buziaki
Tak pięknie, że aż oczy bolą 😛 Przebiłaś mój balkon wielokrotnie!!!
Jupi, już tylko 2,5 tygodnia do MeetBlogin, alez będzie fajnie 😀
Buzialeee
Lu.. ty miałas mniejsze pole do popisu.. tzn mniejszy balkon.. mysle ze równie szałowo byś zaaranżowała taki metraż 😀 Łodzi juz sie nie mogę doczekać 🙂
Rewelacyjna zmiana! 🙂
dzieki wielkie 🙂
Przepięknie masz na balkonie, widać, że włożyłaś w niego dużo pracy i przede wszystkim serducha 🙂
Ta miniszklarnia mi się marzy, ale do użytku domowego – w sypialni na oknie lub komodzie, muszę się kiedyś wybrać do IKEI 🙂
dzieki. a co do mini szklarni zimą trafi do domu 😉
ślicznie, czarodziejka z Ciebie i tak dużo fotek – to luuuubię. Mały rośnie jak na drożdżach i takie piękne oczy ma :), będzie z niego love las ;P
Monika oj już Love mucho las.. 😉 zreszta bedzie i wpis o lesie i malym Y 😉 dzieki za miłe słowa 🙂
Boskie, boskie te gigabajty zdjęć, wszystkie kadry, każdy jeden po kolei. Nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić, ile pracy kosztowało Cię urządzenie i dopieszczenie tego cudnego balkonu, a potem stworzenie tego opisu. Pięknie! Piękniej już być nie może 🙂
Hej Agu powiem ci ze chyba mniej pracy kosztowało mnie stworzenie tego balkonu niz zrobienie zdjec i przygotowanie postu ;)) ale czego sie nie robi dla czytelników :D:D
Balkon urzadzony przepieknie – i tyyyle zdjec, mozna wszystkiemu dokladnie sie przyjrzec:) pieknie wyglada w dzien a wieczorem robi sie piekny klimacik.
Cudnie!!
dzieki Aga 😀
Jestem pod wielkim wrażeniem, jest pięknie!!!:)) Jak ja uwielbiam Twoje zdjęcia i aranżacje, wszystko tak pięknie dopasowane, cudo!:)) Przesyłam uściski:)
http://www.homeonthehill.pl/
dziekuje za słowa i za uściski :D) pozdrawiam ciepło 😀
łoooo matko Izuś oglądając Twój balkon spoglądam na mój i myślę sobie , że chyba czas się za niego zabrać :)))) A fotorelacja baaaaaaaaaaaaardzo wyczerpuje temat :))))) Super !!
Monique .. to ja czekam w przyszłym roku na fotki z twojego balkonu.. i na to ze tez wyczerpiesz nimi temat ;))
Jaaaak ślicznie! Aż mi słów zabrakło 😀
🙂 i tak dziękuje 😉
fajny blog ale z ilościa zdjęć to przegięcie…wystarczyłyby 3-4 … az tyle rzeczy nie ma tam do pokazania… fajny gazetnik. pozdrawiam!
hej Anonimowy 🙂 dzieki.. co do zdjęć.. jakby to ująć.. moj blog.. moja przestrzen. pokazuje ile co i jak mi sie podoba.. a czytelnicy mogą ale nie muszą czytac i oglądac. Zawsze mozna obejrzec 2 zdjecia i przejsc do komentarza 😀 Jednak jest mi miło ,ze obejrzałes i skomentowales 🙂 i dziekuje za miłe słowa o blogu i gazetniku 🙂 pozdrawiam !
Iza
Za-je-….fajnie !! Iza, naprawdę klimacik, rodem z Grecji, ten błękit kojarzy mi sie też z wakacjami na Krecie…och, nie wychodziłabym stamtąd całe lato…..chyba, ze do pracy bo mus…:) Zasłony WŁAŚNIE te, białe….może kiedyś…:)))) Pozdrawiam 🙂
Kolejny cudowny zakątek… I doprawdy nie wiem co Ci się nie podoba w tych zasłonach! Pasują idealnie, co więcej, widząc je, od razu zapragnęłam takich prążków (tylko grafitowych) do mojej sypialni:)
Zachwycająca metamorfoza!!! Cudowne miejsce na poranne śniadanie i wieczorny relaks.
A poduszkowy śpioch rozczula 😉
Śliczny balkon. Te szyby sama robiłaś czy juz były jak kupiłaś?
[…] pierwszy post o balkonie na tym blogu, pojawił się na koniec sezonu balkonowego czyli pod koniec września 2014 roku. Co roku robię postępy w terminach publikacji. Ostatni post w tym temacie pojawił […]
[…] i dla Was 😉 Mam tego jeszcze drugie tyle 😉 ale dziś będzie o czym innym. O moim balkonie. W zeszłym roku ku mojemu zdziwieniu skradł wiele serc 😉 Pomimo iż pokazałam go na koniec sezonu, w sieci […]