SPOSOBY NA PRZECHOWYWANIE W SYPIALNI

WIOSENNE PORZĄDKI

Wiosna to taka pora roku, kiedy zaczynamy oczyszczać przestrzeń wokół siebie. Tak natura jest zaprogramowana, że budzi się na nowo, a my razem z nią potrzebujemy przygotować nas samych i przestrzeń na wszystko nowe co nadejdzie z dłuższymi i cieplejszymi dniami. Jako człowiek, który zapadłby z chęcią w sen zimowy, uwielbiam ten moment przebudzenia w roku. Niestety tym razem, dłuższe i cieplejsze dni podziwiam głównie z balkonu i przez okno jak wielu z Was. Mam za to o wiele więcej czasu na to co robię, na większą skalę, co roku-porządkuję dom. Sprzątanie i porządkowanie nie jest co prawda ulubiona formą spędzania przeze mnie wolnego czasu, ale efekty końcowe dają mi dużo satysfakcji. Uważam, że czysty i zorganizowany dom pomaga mi się skupić na całej reszcie przyjemnych i ważniejszych rzeczy i myślę sobie, że nie tylko ja tak mam. Nie znaczy to, że jestem perfekcyjną panią domu, która ciągle chodzi ze ściereczką i sprząta. Wyrosłam z tego wraz z dwójką dzieci i dużą ilością zajęć. Cały czas jednak udoskonalam sztukę ułatwiania sobie życia. Jedną z tych sztuk jest dobra organizacja przechowywania rzeczy w domu.

O tym jak sobie z tym radzę w kuchni i jak pomagają mi w tym szafy PAX już wiecie. Dziś pokażę Wam, że moja sypialnia choć mała i dużej szafy w niej nie ma, to mimo wszystko ma duży potencjał, by przechowywać w niej nie tylko pościel i poduszki.

MAŁA SYPIALNIA

Sporo z nas mieszka w blokach i w mieszkaniach, które nie należą do obszernych. Mała sypialnia to norma, jeśli nie mieszkamy w domu jednorodzinnym. Często te małe sypialnie mają kilka funkcji. Jeśli dobrze znacie mój blog, to wiecie że u mnie to pomieszczenie służy także jako domowe biuro. Dodatkowo nie posiadamy ani schowka ani piwnicy. Nasze mieszkanie to jedyne miejsce, gdzie przechowujemy rzeczy. Już przy projektowaniu sypialni wiedziałam, że nie będzie to tylko pokój do spania czy pracy przy komputerze. Dlatego większość mebli to meble z funkcją przechowywania. Łóżko też.

SPOSOBY NA PRZECHOWYWANIE W MAŁEJ SYPIALNI

ŁÓŻKO Z SZUFLADAMI

Nie raz pisałam, że jestem fanką szuflad. Nasze pierwsze łóżko było na nóżkach i początkowo pod nim przechowywaliśmy głównie kurz. Potem dokupiliśmy pojemnik z serii SKUBB. Marzyłam jednak o łóżku z szufladami. I tak od 7 lat dzielnie służy nam BRIMNES, a ja w 100 % wykorzystuje jego możliwości. Jeśli myślicie, że szuflady w łóżku są głównie po to by chować do nich poduszki, koce itp. to pokażę Wam, że można je użyć zupełnie inaczej.

Jedna z szuflad mieści wszystkie zmiany pościeli i poszewek ozdobnych. Bardziej „pod ręką” już chyba się nie da ich trzymać. Nie mam ich mało, więc łatwo wyobrazić sobie jak pojemna jest szuflada. Druga z szuflad to miejsce, gdzie przechowuję tę część ubrań, która czeka na prasowanie. Dlaczego tutaj? Jest ona w tak zwanym ciągu komunikacyjnym między suszarką, z której zdejmuję pranie, a łazienką, gdzie odnoszę pojemnik, do którego suche pranie zdejmuję. Latem suszarka stoi na balkonie, zimą w sypialni. Kolejna szuflada znajdująca się blisko drzwi wejściowych i drzwi do łazienki to szuflada z ręcznikami. Ostatnia szuflada, do której mam najbardziej utrudniony dostęp (szafka nocna) przechowuje rzadziej używane tekstylia domowe. Większość tych rzeczy trzyma się głównie w szafach, ale dlaczego nie wykorzystać do tego pojemnych szuflad w łóżku?

Gdzie zatem przechowywać zbyt dużą ilość poduch, które w ciągu dnia pięknie wyglądają na łóżku oraz te wszystkie koce i narzuty? W wielkim koszu, jeśli tylko mamy gdzie go postawić. Gdybym nie miała moich dużych koszy z odzysku po lampach w kuchni, SNIDAD na pewno znalazłby się u mnie w sypialni.

KOMODY I KOMÓDKI

Moja meblowa miłość to komody i komódki. Dlaczego? Bo nic nie organizuje przechowywania lepiej niż szuflady. Choć mają one też drugie dno ( i nie mam na myśli tu meblarskich tajnych trików). Szuflady pomagają w wygodnym przechowywaniu rzeczy, ale jeśli się nad nimi nie panuje, chaos to ich drugie imię. Każdy z nas ma na 100% szufladkę na „tentegesy i przydasie”. Czasami strach do takiej zajrzeć bo nie wiadomo co w niej znajdziemy, albo czego nie uda nam się znaleźć. Z tym też można sobie poradzić. Jak? Pudełka! Idealnie wydzielają przestrzeń w dużych szufladach i pomagają segregować ich zawartość. Większość moich szuflad jest właśnie w takie wyposażona. U mnie królują pudełka SKUBB ( są w kilku kolorach). Lubię je za to, że gdy zmieniam funkcjonalność szuflady i ich nie potrzebuję łatwo mogę złożyć na płasko i przechować do kolejnych roszad w komodach.

Jeśli cenicie sobie estetykę nie tylko tego co widać na zewnątrz, ale tego na co patrzycie głównie wy, polecam Wam filcowe pudełka KOMPLEMENT. Ja odkryłam je dość niedawno, ale powoli moje szuflady zapełniają się właśnie tą serią. Ich plusem jest to, że są dość sztywne i stabilne. Dobrze przechowuje się w nich na przykład t-shirty. Jeśli potrzebujemy wyjąć całe pudełko z szuflady misternie ułożone ubrania w czasie wiosennych porządków nie zmienią swojej formy. 😉

SZUFLANDIA

Moja sypialnia szufladami stoi. Nie tylko łóżko i komody do tego się przyczyniły. Żadnej okazji nie ominę, żeby dodać jeszcze jedną szufladę do tego towarzystwa. Niedawno mąż zyskał nowy stolik nocny. Przez 9 lat testowaliśmy różne rozwiązania w tym ciasnym i skomplikowanym miejscu. Ze względu na szuflady w łóżku, najwygodniejszym rozwiązaniem był stolik podwieszany. Jednak była to dla mnie niewykorzystana przestrzeń. W końcu znalazłam idealne rozwiązanie, które musiałam tylko lekko zmodyfikować. Komoda NIKKEBY– idealny kolor, dwie pojemne szuflady, możliwość dorobienia kółek. Choć piękniej prezentuje się w swojej oryginalnej wersji, tylko w zmodyfikowanej mieści się przy łóżku. To kolejne miejsce, w którym możemy schować swoje rzeczy, a dzięki szufladom dostęp do nich jest ułatwiony.

PUDŁA I KOSZYKI

Nie jestem minimalistką. Wystarczy spojrzeć na moje wnętrza i nie ma w tej kwestii wątpliwości. Lubię jednak wizualny ład. Podobno słynę ze spójności kolorystycznej, ale jeśli dobrze się przyjrzycie mojemu mieszkaniu, zobaczycie, że mogę również słynąć z miłości do pudełek i koszyków. Przechowywanie w sypialni, na małej przestrzeni to jest wyzwanie nie tylko logistyczne, ale także estetyczne. Piękne pudełka i zgrabne koszyki idealnie się do tego nadają. W nowych kolekcjach IKEA aktualnie w koszykach możecie przebierać. Zdecydować się tylko na jeden jest niebywale trudno. Mnie się nie udało. Dlatego piękne plecione pudełko SMARRA (idealne połączenie – koszyk i pudełko!) zamieszkało na mojej półce, a pod komodą przycupnęły dwa koszyki z serii TIJLLEVIPS. Wzdycham też do pięknego jutowego pudła/kosza z tej samej serii co koszyki, ale nie wpadłam jeszcze na pomysł, gdzie mogłabym go wykorzystać. Może podpowiecie? 😉

Pudełek również nie chowam tylko po szufladach. Te ładniejsze i zamykane, stoją na widoku. Jeśli zaglądamy do nich często łatwo zapamiętać co w nich trzymamy, jeśli jednak przechowujemy w nich rzeczy, z których korzystamy okazjonalnie, warto je podpisać. Taką opcję daje seria SMARASSEL, a biały kolor sprawdza się zawsze (jeśli się znudzi, można przemalować, tak jak pokazywałam w tym wpisie). Jeśli lubicie wzory i kolory to FJALLA powinna wpaść Wam w oko, a miłośnikom natury, beżu i elegancji polecam piękną nową serię KVARNVIK.

WIESZAKI I HACZYKI

Gdy miejsc na komody, łóżka z szufladami i stoliki nocne już nam brak, a nadal potrzebujemy miejsca na przechowywanie, zostają nam ściany. Jeśli przestrzeń nie pozwala nam na zamontowanie półek czy kubików, alternatywą są wszelkie wieszaki i haczyki. To również sposób na organizację jak i dekorację wnętrza, który bardzo lubię i stosuję w każdym pomieszczeniu. W sypialni na haczykach możemy odwiesić szlafrok, czy ubranie na kolejny dzień. Możemy odwiesić kapelusze, czy cokolwiek innego na co mamy ochotę. Wieszając na nich kosz zyskujemy kolejne miejsce na schowanie czegoś, czego nie chcemy oglądać, ale potrzebujemy mieć łatwy do tego dostęp. Ja swój kosz przywiozłam z Hiszpanii, aktualnie jednak rozsądniejszą opcją jest zakup online koszyka FLADIS. Pozostałe rzeczy też możecie zakupić on line przez stronę IKEA.

Wieszak w stylu jaki ja mam możecie stworzyć sami. Wystarczy kawałek deski, trochę farby i haczyki SVARTSJON czy KARTOTEK. Dla fanów prostoty i szybkich rozwiązań polecam wieszak KUBBIS. Podobne sprawdzają mi się od kilku lat w przedpokoju.

BIURO W SYPIALNI A PRZECHOWYWANIE

W sposobach na przechowywanie w sypialni poprzeczka podnosi się, gdy pokój pełni jeszcze dodatkowe funkcje. U mnie jest to domowe biuro. Już wiecie, że estetyka jest dla mnie ważna, dlatego i tu o nią zadbałam. Większość dokumentów przechowuję w segregatorach. Po długich poszukiwaniach znalazłam wersję minimalistyczną w kolorze papieru pakowego. Jednak, aby nie zdominowały mi sypialni uzupełniam je równie wygodną opcją segregatorów ze sklejki KNUFF. Lubię je za funkcjonalność, trwałość i to, że mogę ich wygląd dostosować do wnętrza. Sklejka to wdzięczny materiał do dekoratorskich eksperymentów. Moje segregatory są zarówno pomalowane farbą jak i obklejone tapetą czy tkaniną.

W szufladach poza ubraniami również mam miejsce na biurowe niezbędniki. W ogarnianiu tych dużo mniejszych przedmiotów też pomagają mi wszelkiego rodzaju koszyki i pudełka jak na przykład GRASIDAN. A to co niezbędne pod ręką, na biurku, idealnie mieści się w organizer łazienkowy – jedną z dwóch korkowych tac SAXBORGA. Druga z nich sprawdza się świetnie na stoliku nocnym, gdy odkładam okulary, zegarek czy telefon. Szukając więc sposobów na przechowywanie nie szukajcie tylko według kategorii pomieszczeń. Bo taki koszyk na pieczywo KLYFTA może być również koszykiem na przechowywanie zegarków, łańcuszków i innych dekoracji, których pozbywamy się z siebie na noc. 😉

MALUCH NA POKŁADZIE

Moja sypialnia rok temu przeszła test na przechowywanie, gdy urodził się mój kolejny syn. Tym razem nie oszukiwałam się, że sypialnia będzie tylko dla rodziców. Od początku wiedziałam, że młodszy syn będzie spał z nami i wiele jego rzeczy muszę mieć w tym samym pomieszczeniu. Parę szuflad zostało opróżnionych i we władanie przejęły je ubrania malucha. Jednak główną zmianą był dodatkowy mobilny mebel do przechowywania RASKOG. Myślę, że dużo z Was zna ten wózek. Dzięki fajnemu dizajnowi i funkcjonalności stał się popularny. U nas sprawdza się przy przechowywaniu pieluch i innych gadżetów do codziennej pielęgnacji Milo. Dodatkowo zapanować nad porządkiem pomaga mi metalowy koszyk RISATORP. Jest tak uniwersalny, że gdy skończy swoją pracę przy przechowywaniu muślinowych pieluch, będzie miał masę nowych ofert w naszym domu, tak samo jak RASKOG.

ORGANIZACJA PRZECHOWYWANIA- NA MIARĘ POTRZEB

Jak widzicie, w mojej sypialni dużo się dzieje. Nie tylko w dekoracjach. Lubię porządek i choć tolerancja na chaos zwiększa mi się z każdym rokiem odkąd zostałam mamą, to nadal mam dużą potrzebę porządku i organizacji życia w domu. Przez tyle lat zdążyłam wypracować w swoim mieszkaniu już całkiem sprawdzony system przechowywania rzeczy. Podstawą są szuflady, pudełka, koszyki i haczyki oraz dostosowanie przestrzeni do życia rodziny, a niekoniecznie do ogólnie przyjętych funkcji. Mam nadzieję, że ten wpis pomoże tym, którzy nie potrafią dobrze zorganizować swojego mieszkania. Może też zainspiruje tych, którzy organizację przestrzeni mają w jednym palcu. Jeśli macie swoje sprawdzone sposoby też z chęcią o nich poczytam.

ściskam

Iza

wpis powstał przy współpracy z IKEA

BIURKO ZE SKLEJKI DIY
BIAŁA ŁAZIENKA

10 komentarzy

  1. 9 kwietnia 2020 at 09:52 — Odpowiedz

    jesoooo Iza, mogłabyś nie wpędzać ludzi w kompleksy? Perfekt w każdym calu. Ale rozumiem im mniej miejsca tym większy musi być porządek. Ja mam z tym wieczny problem. Póki młode były małe ogarniałam jako tako, jak młode podrosły wprowadziły swoje porządki…

    Ściskam

    • 9 kwietnia 2020 at 12:14 — Odpowiedz

      Renia. Taki porządek mam głównie w sypialni, gdzie dzieci jak wchodzą to głównie do naszego łóżka. Do szuflad wstęp wzbroniony 😉 u nich w pokoju też jeszcze ogarniam, ale.juz bez takiej perfekcji 😉

  2. Magda
    26 kwietnia 2020 at 15:04 — Odpowiedz

    Skąd jest ten błękitny stolik nocny? Wydawało mi się, że to Ikea, ale nie mogę znaleźć na ich stronie (chyba, że model wycofany). Kojarzę ten stolik, w oryginale biały. Ciagle nie mam stolików nocnych z prawdziwego zdarzenia, tylko pudla po lampach 🙂

  3. Miłosz
    4 maja 2020 at 13:48 — Odpowiedz

    Podoba mi się pomysł pionowego układania ubrać, zamiast klasycznego – poziomego. Spróbuję, ale obawiam się, że jak będę miała mniej ciuszków, to układanka się posypie.

  4. Elina
    19 maja 2020 at 09:54 — Odpowiedz

    Ciekawi mnie czy przy malowaniu mebli używasz farby w sprayu czy malujesz pędzlem?

    • 19 maja 2020 at 11:15 — Odpowiedz

      meble zawsze pędzlem. Sprayem maluje małe formy raczej dekoracyjne. Mogę umalować lampę, pojemnik, ale nie mebel. Uwazam, że to wychodzi bardzo drogo i nie koniecznie jest trwałe.

  5. Eliza
    5 czerwca 2020 at 12:17 — Odpowiedz

    Ale super pomysł! Podkradnę pełno inspiracji dla siebie 🙂

  6. Hubert Gawroński
    12 czerwca 2020 at 12:21 — Odpowiedz

    Tyle genialnych propozycji na przechowywanie w jednym wpisie – wielkie dzięki, bo właśnie po kwarantannie u nas dużo rzeczy poszło do oddania i nieco przearanżowujemy przestrzeń i chcieliśmy poupychać gdzieniegdzie jakieś duperele 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MENU

Back

Udostępnij